Ponad 50 kobiet we Francji, w tym oskarżające Epsteina, żąda zmian prawa ws. gwałtów

Źródło zdjęcia, AFP via Getty Images
- Autor, Chi Chi Izundu
- Stanowisko, Dziennikarka śledcza
- Data publikacji
- Czas czytania: 4 min
Grupa kobiet, które twierdzą, że padły ofiarą napaści seksualnej lub gwałtu we Francji, wzywa do zniesienia okresu przedawnienia, który — jak mówią — uniemożliwił im dochodzenie sprawiedliwości na drodze postępowania karnego.
Po raz pierwszy ponad 50 kobiet oskarżających mężczyzn o przemoc seksualną i gwałt — w tym Jeffreya Epsteina, jego byłego partnera biznesowego i agenta modelek Jean-Luca Brunela oraz miliardera Mohammeda Al Fayeda — połączyło siły, by wspólnie domagać się zmiany francuskiego prawa.
Obecnie we Francji obowiązuje 20‑letni okres przedawnienia dla dorosłych chcących zgłosić napaść seksualną lub gwałt, oraz 30‑letni okres liczony od daty popełnienia przestępstwa w przypadku osób, które w chwili jego popełnienia były nieletnie.
Kobiety, które utworzyły kolektyw pod nazwą Survivors' Voices [pol. Głosy Ocalałych], powiedziały podczas konferencji prasowej, że ograniczenia dotyczące zgłaszania takich przestępstw sprawiają, iż mają poczucie, że ich sprawa „nie ma znaczenia tylko ze względu na datę", kiedy do nich doszło.
„Gwałt się nie przedawnia, trauma się nie przedawnia," powiedziała Thysia Husiman.
Twierdzi ona, że w wieku 18 lat została zgwałcona w Paryżu przez agenta modelek Jean-Luca Brunela.
W 2022 roku znaleziono go powieszonego w jego celi w więzieniu La Santé, gdzie przebywał w związku z podejrzeniami o gwałty na nieletnich oraz handel nieletnimi w celu ich seksualnego wykorzystywania.
Była producentka BBC Lisa Brinkworth, która twierdzi, że padła ofiarą napaści seksualnej podczas pracy incognito nad ujawnieniem nadużyć w branży modowej, związanych z szefem Elite Model Management, Geraldem Marie, ogłosiła, że skieruje swoją sprawę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.
W 1998 roku, na potrzeby filmu dokumentalnego z serii BBC Donal McIntyre Investigates, podszywała się pod modelkę, jednak swoje zawiadomienie złożyła na policji dopiero w 2021 roku.
Jej sprawa przeciwko Marie została oddalona, ponieważ we Francji upłynął 20‑letni okres przedawnienia.
Po dwóch odwołaniach, w tym do najwyższego sądu Francji, Brinkworth poinformowano, że jej sprawa przekracza termin przedawnienia i nie może być dalej procedowana.
„W tamtym czasie polecono mi, abym nie zgłaszała napaści [przez osoby pracujące dla BBC]. Byłam w trakcie realizacji głośnej i bardzo kosztownej serii dokumentalnej.
Fakt, że producentka programu padła ofiarą napaści, był ogromnym kłopotem dla korporacji. Myślę, że postrzegano to jako utrudnienie, ale oznaczało też, że gdybym wtedy zgłosiła sprawę, zdjęcia zostałyby wstrzymane na dłuższy czas, a być może całkowicie przerwane."
Dodała również, że nawet gdyby chciała zgłosić sprawę policji, zgromadzone wówczas dowody zostały jej odmówione przez osoby zajmujące wyższe stanowiska w zespole.

Źródło zdjęcia, US Department of Justice
Brinkworth powiedziała, że BBC nadal odmawia wsparcia jej sprawy, nie przekazując jej „kluczowych dowodów" w postaci nagrań, na których – jak twierdzi – zarejestrowała swoją relację z napaści wkrótce po jej zajściu.
Po emisji dokumentu w listopadzie 1999 roku Elite Models pozwała BBC, zarzucając stacji wprowadzenie w błąd. Strony zawarły prawnie wiążącą ugodę, której szczegółów BBC nie ujawnia.
Brinkworth powiedziała, że była „wielokrotnie, w sposób jednoznaczny i kategoryczny informowana" przez BBC, że jest „prawnie zobowiązana" do nieujawniania żadnych aspektów dokumentu, w tym również swojej domniemanej napaści.
Prawnik Géralda Marie powiedział: „Zarzuty wysuwane przez skarżące były już przedmiotem szczegółowego dochodzenia we Francji. Dochodzenie to zostało zakończone bez dalszych działań".
Rzecznik BBC powiedział: „Jak zawsze jasno podkreślaliśmy, traktujemy te sprawy bardzo poważnie i wiemy, że sytuacja jest trudna dla Lisy Brinkworth. BBC nie próbuje uciszyć pani Brinkworth; ma ona swobodę wypowiadania się na temat śledztwa BBC oraz swoich doświadczeń i już to robiła.
Przekazaliśmy już materiały francuskim władzom, aby pomóc pani Brinkworth w dochodzeniu sprawy, a prowadzący śledztwo zapewnili nas, że na tym etapie dysponują wszystkim, czego potrzebują od BBC. Przekazaliśmy również materiały bezpośrednio pani Brinkworth. Będziemy nadal robić wszystko, co w naszej mocy, aby wspierać ten proces."
Ten tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu zostały użyte narzędzia AI, jako część projektu pilotażowego.
Edycja: Kamila Koronska












