Aplikacja w Korei Południowej pozwoli ofiarom śledzić swoich stalkerów

Podczas protestu w Seulu w 2022 r. kobieta trzymała transparent z napisem „Stop kobietobójstwu”
Podpis zdjęcia, W 2022 roku morderstwo w metrze w Seulu wywołało oburzenie w związku z południowokoreańskimi przepisami dotyczącymi nękania
    • Autor, Richard Kim i Yujin Choi
    • Stanowisko, BBC News Korean
  • Data publikacji
  • Czas czytania: 7 min

Uwaga: ten materiał zawiera drastyczne opisy i obrazy przemocy.

Aplikacja mobilna z nową funkcją, która pozwoli ofiarom monitorować lokalizację ich prześladowców – o ile sprawca jest objęty dozorem elektronicznym – ma zostać uruchomiona 24 czerwca, poinformowały władze Korei Południowej. Jej celem jest zwiększenie bezpieczeństwa ofiar.

Korzystając z danych z nadajników na kostce, aplikacja Ministerstwa Sprawiedliwości będzie pokazywać w czasie rzeczywistym lokalizację sprawcy na mapie oraz wysyłać alert do centrum monitoringu, jeśli znajdzie się on w określonej odległości. Następnie centrum powiadomi policję lub kuratora.

Poprzednia wersja aplikacji z 2024 roku nie pozwalała ofiarom na śledzenie lokalizacji prześladowcy w czasie rzeczywistym. Jednak zmiana przepisów dotyczących dozoru elektronicznego, wprowadzona w grudniu 2025 roku, umożliwiła śledzenie miejsca pobytu stalkerów.

Oczekuje się, że dodatkowe informacje o lokalizacji poprawią także ochronę kobiet. „Aplikacja pokaże pobliskie drogi i budynki, aby pomóc ofiarom szybciej dotrzeć w bezpieczne miejsce" – powiedział BBC News Korean Lim Hap-gyeok, szef Centralnego Centrum Monitoringu Elektronicznego przy Ministerstwie Sprawiedliwości.

Lim Hap-gyeok, szef Centralnego Centrum Monitoringu Elektronicznego, przed dużą mapą lotniczą z wyróżnionymi okręgami.

Źródło zdjęcia, BBC/ Yujin Choi

Podpis zdjęcia, Lim Hap-gyeok, szef Centralnego Centrum Monitorowania Elektronicznego, demonstruje śledzenie w czasie rzeczywistym podczas wywiadu dla BBC

Jednak krytycy podkreślają, że skala stalkingu w Korei Południowej jest częścią szerszego problemu przemocy wobec kobiet, którego sama technologia nie jest w stanie rozwiązać.

Stalking został uznany za poważne przestępstwo dopiero w 2021 roku, a choć w Korei Południowej obowiązują przepisy dotyczące przemocy domowej, koncentrują się one głównie na małżonkach i nie obejmują w wystarczającym stopniu nieformalnych partnerów, co pozostawia istotne luki w porównaniu z krajami takimi jak Wielka Brytania.

„Sprawcy stalkingu lub przemocy w związkach w koreańskim społeczeństwie często działają bez obaw," mówi badaczka legislacyjna Heo Min‑sook.

Czy zatem ta technologia może pomóc w ochronie kobiet?

Potrzebna silniejsza ochrona

W 2022 roku przed stacją metra umieszczono notatkę z napisem: „Ile jeszcze kobiet musi zginąć, żeby ten kraj się zmienił?”
Podpis zdjęcia, A note posted outside a subway station in Seoul 2022, where a female worker was murdered by her stalker, reads: "How many more women need to die for this country to change?"

Wcześniejszy system oparty na smartwatchach, wprowadzony przez policję w 2015 roku, pozwalał ofiarom wysłać policji sygnał alarmowy wraz z informacją o ich własnej lokalizacji za naciśnięciem przycisku, ale nie umożliwiał ustalenia miejsca pobytu sprawcy. Był krytykowany za niewystarczającą ochronę ofiar.

Krytyka istniejących narzędzi nasiliła się ponownie w marcu 2026 roku, gdy kobieta mieszkająca niedaleko stolicy, Seulu, została zadźgana przez mężczyznę, który – jak się przypuszcza – prześladował ją po zakończeniu ich związku.

Kobieta miała smartwatch wydany przez policję, a wobec podejrzanego obowiązywał zakaz zbliżania się do niej. Co więcej, nacisnęła przycisk alarmowy zaledwie dwie minuty przed atakiem.

Prezydent kraju, Lee Jae-myung, polecił urzędnikom zapewnienie lepszej ochrony ofiar stalkingu, w tym podjęcie działań umożliwiających szybsze ustalanie lokalizacji sprawcy – co, zdaniem Ministerstwa Sprawiedliwości, częściowo może zapewnić nowa funkcja śledzenia.

Jednak profesor Han Min‑kyung z Koreańskiego Uniwersytetu Policyjnego uważa, że aplikacja niewiele zmieni, ponieważ tylko ograniczona liczba sprawców ma obowiązek noszenia urządzeń do dozoru elektronicznego.

Propozycja wywołała również debatę na temat prywatności i nadzoru. Profesor Kwak Dae‑kyung z Uniwersytetu Dongguk powiedział, że choć śledzenie w czasie rzeczywistym przez ofiary może być technicznie wykonalne, „w sprawach o stalking nakładanie obowiązku noszenia elektronicznej opaski wyłącznie na podstawie obawy, że istnieje ryzyko popełnienia przestępstwa, może rodzić zastrzeżenia natury praw człowieka".

Dodał, że kwestia ta wymaga szerszej debaty publicznej.

Pojawiają się także obawy dotyczące doświadczeń samych ofiar korzystających z aplikacji. Profesor Han Min‑kyung powiedziała BBC News Korean:

„Sądzę, że ofiara mogłaby czuć się skrajnie przerażona… Dlatego należy dokładnie rozważyć, czy ciągłe przekazywanie informacji o lokalizacji sprawcy w czasie rzeczywistym rzeczywiście stanowi formę wsparcia, która pomaga ofiarom wrócić do równowagi i normalnego życia."

Liczba zgłoszeń przypadków stalkingu podwoiła się

Mężczyzna z kapturem na głowie podąża za kobietą przez słabo oświetlony parking podziemny.

Źródło zdjęcia, Getty Images

Podpis zdjęcia, Korea Południowa zaostrza przepisy w związku ze wzrostem liczby przypadków prześladowania i zabójstw na tle randkowym (zdjęcie nie jest bezpośrednio związane z artykułem)

W Korei Południowej wprowadzono w 2021 roku ustawę anty‑stalkingową, przewidującą karę do trzech lat więzienia oraz maksymalną grzywnę w wysokości 30 mln wonów (ok. 74 tys. złotych). Wcześniej stalking był w praktyce traktowany głównie jako wykroczenie, zagrożone łagodnymi karami.

Dane z policyjnych centrów przyjmowania zgłoszeń alarmowych pokazują, że po wejściu w życie nowych przepisów liczba zgłoszeń dotyczących stalkingu wzrosła ponad dwukrotnie.

Jednak część koreańskich ekspertów prawnych wskazuje, że brak odrębnych regulacji dotyczących przemocy między nieformalnymi partnerami pozostawia poważne luki w systemie prawnym.

„Nawet przemoc między małżonkami bywa często bagatelizowana. A gdy osoby nie są nawet w związku małżeńskim, tym bardziej istnieje ryzyko, że sprawa zostanie zlekceważona," mówi badaczka legislacyjna Heo.

Jak dodaje, świadomość społeczna dotycząca skali przemocy w relacjach intymnych nadal pozostaje niska. Jeśli przemoc nie prowadzi do tak skrajnych skutków jak zabójstwo, sprawcy rzadko widzą, by inni byli ścigani lub karani, co utrwala przekonanie, że są to przestępstwa o niewielkim znaczeniu.

Narodowa Agencja Policji przekazała BBC News Korean, że brak jednoznacznych podstaw prawnych do stosowania środków ochrony w przypadkach tzw. przemocy w nieformalnych związkach jest obecnie najpilniejszym obszarem wymagającym reformy.

Kolorowe karteczki samoprzylepne na ścianie damskiej toalety w Korei Południowej. Osoba czyta wiadomości na ścianie. Zostawiano również kwiaty.
Podpis zdjęcia, Wiadomości na karteczkach samoprzylepnych na miejscu zbrodni z 2022 roku, w której zginęła pracownica metra, wyrażają gniew i strach ludzi

'Stalking nie ustał'

Obecny system udostępniania tej technologii przez władze jest krytykowany za nieskuteczną ochronę osób zagrożonych, ponieważ nie zapobiegł napaściom ani zabójstwom.

Z danych południowokoreańskiej policji, przytoczonych przez posła Partii Demokratycznej Lee Kwanga‑hee, wynika, że w latach 2021–2025 odnotowano 23 przypadki zabójstwa lub jego próby z udziałem ofiar, które otrzymały smartwatche.

Minji – imię zostało zmienione w celu ochrony jej tożsamości – mówi, że mimo otrzymania smartwatcha nadal nie czuje się bezpieczna.

Jej prześladowca, były partner, po raz pierwszy zaatakował ją miesiąc po rozpoczęciu ich związku w lipcu 2023 roku. Jak relacjonuje, obsesyjnie sprawdzał jej telefon, śledził jej ruchy i nękał jej współpracowników.

Rozmazany obraz kobiety ubranej w czarny top, siedzącej za biurkiem

Źródło zdjęcia, BBC/ Yujin Choi

Podpis zdjęcia, Minji spoke to BBC News Korean about how she fears what will happen when her stalker is released from prison

„Zamknął mnie w swoim samochodzie za to, że odmówiłam pokazania mu telefonu, a potem przez około dwie godziny bezlitośnie mnie bił," mówi Minji, która doznała złamania nosa i musiała przejść operację.

W grudniu 2023 roku sąd zastosował środki zapobiegawcze po stwierdzeniu przesłanek stalkingu, w tym zakaz zbliżania się do niej na mniej niż 100 metrów oraz kontaktowania się za pośrednictwem środków telekomunikacji.

Otrzymała jeden z policyjnych smartwatchy, który umożliwiał wysłanie sygnału alarmowego z informacją o jej lokalizacji, co pozwalało funkcjonariuszom w pobliżu szybko zareagować.

Jednak zgodnie z orzeczeniami sądów, później podtrzymanymi przez Sąd Najwyższy, jej były partner naruszył ten zakaz niemal 100 razy.

Z danych Narodowej Agencji Policji Korei Południowej przekazanych BBC wynika, że w 2025 roku około jedna na dziesięć decyzji o zastosowaniu środków zapobiegawczych w sprawach o stalking była później łamana.

Minji obawia się dnia, w którym jej prześladowca wyjdzie z więzienia.

W 2025 roku Sąd Najwyższy Korei skazał jej stalkera na pięć lat więzienia oraz nakazał mu odbycie 40 godzin programu terapeutycznego dla sprawców stalkingu.

„Znów będę musiała uciekać," mówi. „W ostatnim czasie najczęściej myślę o tym, czy to skończy się dopiero wtedy, gdy umrę."

Zignorowane nakazy, przeoczone ostrzeżenie

Sylwetka kobiety wyglądającej przez okno, na tle drzew i liści.

Źródło zdjęcia, BBC/ Yujin Choi

Podpis zdjęcia, Siostra Jurija miała około 20 lat, gdy została zamordowana przez swojego prześladowcę

Inne ofiary oraz rodziny osób zabitych przez stalkerów zastanawiają się, czy policja właściwie reaguje w ramach obecnych środków ochrony.

Siostra Yuri miała około dwudziestu lat, gdy została zamordowana we wrześniu 2024 roku przez byłego partnera po zakończeniu ich związku.

W noc jej zabójstwa myślała, że otwiera drzwi kurierowi z jedzeniem, jednak był to jej były partner, który przez wiele godzin czekał na okazję, by włamać się do mieszkania.

Sprawcę widać na nagraniu z monitoringu, jak dzwoni do drzwi przed domem Yuri, po tym jak odmówiła spotkania z nim

Źródło zdjęcia, Source: Family of the victim

Podpis zdjęcia, Chłopak siostry Jurija został nagrany przez kamery monitoringu, jak dzwoni do drzwi przed jej domem, po tym jak ona, jak twierdzi, odmówiła spotkania z nim. Później nagranie to zostało przedstawione jako dowód w sądzie

„Za każdym razem, gdy moja siostra mówiła, że chce się rozstać, ten mężczyzna przychodził pod jej dom, kopał w drzwi wejściowe i wciąż w nie walił. Mówiła, że była przerażona przez całą noc," mówi Yuri, której imię zostało zmienione w celu ochrony jej tożsamości.

W październiku 2025 roku Sąd Najwyższy podtrzymał wyrok 30 lat więzienia za to zabójstwo.

Z pisemnego uzasadnienia wyroku wynika, że siostra Yuri trzykrotnie zgłaszała swojego byłego partnera na policję w związku z przypadkami przemocy w relacji. Złożyła również trzy zawiadomienia dotyczące stalkingu w trakcie ich rozstania.

„Policja ograniczyła się jedynie do powiedzenia mu: 'Jeśli będzie pan wielokrotnie się z nią kontaktował, może zostać pan ukarany'. Zastanawiam się, dlaczego środki tymczasowe, takie jak zakaz zbliżania się, nie zostały zastosowane bardziej zdecydowanie," mówi Yuri.

Policja prowadzi system ochrony ofiar, w którym osoby zgłaszające przemoc w związku lub stalking są klasyfikowane jako kategoria A, jeśli zgłoszą co najmniej trzy incydenty w ciągu roku, oraz kategoria B – przy dwóch lub więcej zgłoszeniach.

Mimo to członkowie parlamentarnej Komisji Administracji Publicznej i Bezpieczeństwa ujawnili, że siostra Yuri nadal była zaliczana do kategorii B, mimo że trzykrotnie zgłaszała sprawcę policji.

Yuri zrobiła zdjęcie, na którym mówi, że jej starsza siostra ma siniaki po tym, jak została zaatakowana przez byłego chłopaka

Źródło zdjęcia, Source: Family of the victim

Podpis zdjęcia, Yuri zrobiła zdjęcie, na którym mówi, że jej starsza siostra ma siniaki po tym, jak została zaatakowana przez byłego chłopaka

W odniesieniu do tej rozbieżności Komenda Policji Metropolitalnej w Pusanie oświadczyła: „Według funkcjonariuszy, którzy interweniowali na miejscu, ofiara miała powiedzieć: 'Nic się nie stało' oraz 'Nigdy wcześniej tego nie zgłaszałam', co doprowadziło do pewnych niedociągnięć w nadzorze".

Dodano również: „Ofiary często wahają się ze składaniem zeznań z obawy przed odwetem; w przyszłości będziemy aktywnie analizować metody monitorowania skoncentrowane na sprawcach".

„Moje życie zatrzymało się w chwili śmierci mojej siostry" – mówi Yuri.

Dodatkowy reporaż przygotowali Suhnwook Lee i Lara Owen.

Tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu użyto narzędzi AI, w ramach projektu pilotażowego.

Edycja: Kamila Koronska