Rzadki przypadek kobiety, która zaszła w ciążę z dwoma mężczyznami jednocześnie

    • Autor, Santiago Vanegas
    • Stanowisko, BBC Mundo
  • Czas czytania: 5 min

W 2018 r. kobieta zgłosiła się do Laboratorium Genetyki Populacyjnej i Identyfikacji przy Narodowym Uniwersytecie Kolumbii, aby potwierdzić ojcostwo swoich dwuletnich bliźniaków.

Laboratorium przeprowadziło rutynowe badanie ojcostwa, a następnie je powtórzyło — wynik był na tyle zaskakujący, że naukowcy chcieli mieć absolutną pewność. Okazało się, że bliźnięta mają tę samą matkę, ale różnych ojców.

To niezwykle rzadkie zjawisko, znane jako superfekundacja lub nadpłodnienie (eng. heteropaternal superfecundation). W literaturze naukowej na całym świecie opisano dotąd zaledwie ok. 20 takich przypadków.

Choć eksperci z uniwersytetu wiedzieli, że takie zjawisko jest teoretycznie możliwe, nigdy wcześniej nie zetknęli się z nim osobiście. Sprawa natychmiast wzbudziła ich zainteresowanie naukowe.

Jak to odkryto

Aby ustalić ojcostwo, naukowcy z Instytutu Genetyki Narodowego Uniwersytetu Kolumbii wykorzystują technologię zwaną markerami mikrosatelitarnymi.

W uproszczeniu polega to na analizie niewielkich fragmentów DNA dziecka, matki i domniemanego ojca oraz ich porównaniu.

„Pobieramy DNA od każdej osoby, analizujemy od 15 do 22 punktów — zwanych mikrosatelitami — i porównujemy je jeden po drugim," powiedział BBC Mundo profesor William Usaquén, dyrektor laboratorium.

Proces ten jest jednak znacznie bardziej złożony niż samo umieszczenie DNA pod mikroskopem.

Po pobraniu próbek krwi poprzez nakłucie palca naukowcy przeprowadzają procedurę chemiczną, która pozwala oddzielić niewielką ilość DNA od pozostałych składników.

Następnie umieszczają DNA w specjalistycznym urządzeniu, aby je namnożyć.

Uzyskany roztwór miesza się z barwnikami fluorescencyjnymi, które oznaczają 15–22 analizowane punkty mikrosatelitarne.

Próbka trafia potem do kolejnego urządzenia, które odczytuje mikrosatelity w każdej próbce i przekształca je w sekwencję liczbową — proces ten nazywa się elektroforezą.

Na podstawie tych sekwencji liczbowych naukowcy określają, jakie jest prawdopodobieństwo, że badany mężczyzna jest ojcem dziecka.

Ojcostwo zostaje potwierdzone, gdy połowa profilu genetycznego dziecka odpowiada matce, a druga połowa zgadza się z profilem domniemanego ojca.

Wyjątkowy wynik

W przypadku bliźniąt z Kolumbii naukowcy przeanalizowali 17 mikrosatelitów w DNA matki, dwojga dzieci oraz domniemanego ojca, który zgłosił się na badanie.

Odkryli, że DNA mężczyzny pasowało do jednego z dzieci, ale nie do drugiego — co było wyjątkowym wynikiem.

„Jestem dyrektorem laboratorium od 26 lat i to pierwszy taki przypadek, jaki kiedykolwiek widzieliśmy — i jak dotąd jedyny," powiedział William Usaquén.

„Słyszeliśmy wcześniej z innych doniesień, że takie przypadki się zdarzają, ale na świecie występują niezwykle rzadko," dodała Andrea Casas, ekspertka i badaczka genetyki z Instytutu Genetyki Narodowego Uniwersytetu Kolumbii.

Zgodnie z procedurami zespół powtórzył badanie od samego początku, aby wykluczyć jakiekolwiek błędy w analizie lub pomyłki próbek. Wynik okazał się dokładnie taki sam.

Dlaczego jest to rzadkie

W artykule z 2014 r. opublikowanym przez naukowców z laboratorium w Baltimore w Stanach Zjednoczonych podano, że spośród 39 tys. badań ojcostwa tylko trzy przypadki dotyczyły superfekundacji.

Usaquén wyjaśnia, dlaczego to zjawisko biologiczne występuje tak rzadko.

„Po pierwsze, kobieta musi mieć dwóch partnerów seksualnych. Po drugie, musi współżyć z oboma mężczyznami w bardzo krótkim odstępie czasu. Dodatkowo musi wystąpić poliowulacja," mówi.

Poliowulacja to uwolnienie dwóch lub więcej komórek jajowych w jednym cyklu menstruacyjnym.

„I na koniec, obie komórki jajowe muszą zostać zapłodnione," dodaje Usaquén.

„To jedno rzadkie zdarzenie nałożone na kolejne rzadkie zdarzenie, potem jeszcze jedno — i jeszcze jedno. Niestety, nie gramy w loterię," żartuje.

Warto też zaznaczyć, że bliźnięta mające różnych ojców nigdy nie mogą być bliźniętami jednojajowymi, ponieważ bliźnięta jednojajowe powstają z jednej komórki jajowej i jednego plemnika.

Życie prywatne

W większości przypadków, gdy u kobiety uwalnia się więcej niż jedna komórka jajowa, jeśli tylko jedna z nich zostanie zapłodniona, pozostała — lub pozostałe — szybko się starzeją i obumierają.

To kolejny powód, dla którego superfekundacja jest tak rzadka: drugie zapłodnienie musi nastąpić, zanim niezapłodniona komórka jajowa obumrze.

Zgodnie z danymi Narodowej Biblioteki Medycyny Stanów Zjednoczonych, komórka jajowa żyje krócej niż 24 godziny od momentu jej uwolnienia.

Andrea Casas podkreśla jednak, że komórki jajowe nie muszą być uwalniane jednocześnie.

„Czasami jeden jajnik uwalnia komórkę jajową, a dwa lub trzy dni później uwalnia kolejną," wyjaśnia.

Jak dodaje, zwiększa to prawdopodobieństwo zapłodnienia w różnych momentach.

Kolejnym powodem, dla którego znanych jest niewiele takich przypadków, jest fakt, że zdecydowana większość ludzi nie wykonuje testów ojcostwa.

Naukowcy z instytutu sugerują, że w przyszłości zjawisko to może stać się mniej niezwykłe, „ze względu na rosnącą dostępność metod molekularnych oraz coraz większą popularność testów ojcostwa".

Choć badaczy interesują okoliczności poczęcia w przypadkach superfekundacji, zasady etyki badań nie pozwalają im zadawać pytań dotyczących życia prywatnego osób poddawanych testom.

„Testy ojcostwa są zawsze przeprowadzane z najwyższym poszanowaniem integralności i prywatności osób zaangażowanych," podkreśla Usaquén.

Ten tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu zostały użyte narzędzia AI, jako część projektu pilotażowego.

Edycja: Nicole Frydrych