Trump twierdzi, że obawy o bezpieczeństwo sztucznej inteligencji to „oszustwo”

Źródło zdjęcia, Reuters
- Autor, Peter Hoskins
- Stanowisko, Reporter ds. biznesu
- Data publikacji
- Czas czytania: 2 min
Prezydent USA Donald Trump nazwał obawy o bezpieczeństwo sztucznej inteligencji „oszustwem” i skrytykował apele o wzmocnienie zabezpieczeń.
Słowa Trumpa padły wkrótce po tym, jak Jack Clark - współzałożyciel Anthropic, jednego z gigantów branży - powiedział BBC, że konieczny może być „wyłącznik awaryjny” dla niebezpiecznych technologii AI, z którego mogłyby korzystać osoby spoza sektora.
Niedługo wcześniej liderzy i pracownicy wiodących producentów sztucznej inteligencji ostrzegali przed ryzykiem, jakie stwarza ona dla ludzkości.
Skutkiem była poniedziałkowa wyprzedaż akcji niektórych firm technologicznych: inwestorzy obawiali się potencjalnego spowolnienia rozwoju AI.
W poniedziałkowej serii wpisów w mediach społecznościowych prezydent USA porównał ostrzeżenia dotyczące sztucznej inteligencji do „oszukańczych" twierdzeń o globalnym ociepleniu, szerzonych według Trumpa przez „radykalnych lewicowych demokratów”.
Trump okrzyknął się też „pogromcą oszustw” i porównał obawy o bezpieczeństwo AI do nawracających oskarżeń, że mógł w przeszłości działać na rzecz Rosji. Również je nazwał „mistyfikacją".
W innym poście napisał: „Trwa chory spisek przeciwko sztucznej inteligencji i centrom danych, z którego cieszą się jedynie Chiny. Kto wygra [w branży] AI, wygrywa!”
Wcześniej w poniedziałek Trump napisał w mediach społecznościowych, że jedynym „zabezpieczeniem” potrzebnym branży jest „silny i mądry” prezydent.
Tego samego dnia chińskie media państwowe opublikowały wywiad z ekspertem twierdzącym, że „rosnący niepokój Waszyngtonu związany z szybkim rozwojem sztucznej inteligencji w Chinach wydaje się coraz silniej wypaczać priorytety jego polityki”.
„USA wiedzą, że Chiny stały się silnym konkurentem w dziedzinie sztucznej inteligencji. Obawiają się, że jeśli spowolnią rozwój lub zaostrzą regulacje, Chiny mogą nadrobić zaległości jeszcze szybciej," powiedział Xin Qiang, profesor studiów amerykańskich na Uniwersytecie Fudan, w rozmowie z chińską gazetą państwową Global Times.
Współzałożyciel Anthropic Jack Clark powiedział BBC w poniedziałek, że społeczeństwo „może ostatecznie chcieć wprowadzenia zasad" umożliwiających całkowite wyłączenie oprogramowania opartego na sztucznej inteligencji.
Dodał, że większość producentów AI - w tym Anthropic - ma „różne sposoby", by szybko to zrobić. Stwierdził jednak, że ustawodawcy mogą być zmuszeni, by zobowiązać firmy do wypracowania takich mechanizmów.
Clark dołączył tym samym do rosnącego grona liderów branży technologicznej i polityków domagających się silniejszych zabezpieczeń.
W poniedziałek do branżowych gigantów rozważających nowe ograniczenia dołączyła Microsoft AI. Firma opublikowała dokument z zarysem koncepcji tzw. humanistycznej sztucznej inteligencji.
Dyrektor generalny Microsoft AI, Mustafa Suleyman, powiedział kanałowi biznesowemu CNBC, że prace nad nowymi wytycznymi trwały od miesięcy. Według Suleymana decyzję o ich publikacji podjęto w związku z toczącą się debatą wokół bezpieczeństwa nowych technologii.
Tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu użyto narzędzi AI, w ramach projektu pilotażowego.
Opracowanie: Joanna Kozłowska








