Dzieci Brada Pitta rezygnują z nazwiska ojca. Oto dlaczego zrobiłam to samo

Źródło zdjęcia, Kylee Lynn Photography
- Autor, Grace Dean
- Data publikacji
- Czas czytania: 4 min
Przez ponad dekadę Hannah posługiwała się dwoma nazwiskami.
W mediach społecznościowych, w drużynach sportowych, do których należała, w e-mailach czy przy rezerwacjach w restauracjach przedstawiała się jako Hannah Leonard, nosząc nazwisko swojej matki.
Jednak formalnie – w dokumentach, szkole i pracy – używała innego nazwiska, odziedziczonego po ojcu.
Rodzice Hannah rozwiedli się, gdy była małym dzieckiem, a od tamtej pory jej relacje z ojcem były bardzo ograniczone. Jak mówi, ostatni raz widziała go siedem lat temu i nie wie nawet, gdzie obecnie mieszka.
W ubiegłym miesiącu 25-letnia mieszkanka Kalifornii oficjalnie zmieniła nazwisko na Leonard-Ripley, rezygnując z nazwiska ojca i zastępując je połączeniem panieńskiego nazwiska matki oraz nazwiska męża.
W tym samym czasie dwoje adoptowanych dzieci hollywoodzkich gwiazd - Angeliny Jolie i Brada Pitta - podjęło kolejny krok prawny w procesie rezygnacji z nazwiska ojca. Procedurę tę rozpoczęli kilka miesięcy wcześniej.

Źródło zdjęcia, Jason Mendez/Getty Images
W kwietniu Zahara Marley Jolie-Pitt (21 lat) i Maddox Chivan Jolie-Pitt (24 lata) złożyli dokumenty mające na celu usunięcie nazwiska ojca ze swoich nazwisk – informowały media.
W czerwcu i lipcu rodzeństwo spełniło jeden z wymogów prawnych procedury zmiany nazwiska, publikując przez cztery tygodnie ogłoszenie o zamiarze jego zmiany w lokalnej gazecie.
Oboje już wcześniej okazjonalnie posługiwali się wyłącznie nazwiskiem Jolie. Zahara użyła go między innymi podczas tegorocznej ceremonii ukończenia studiów, a Maddox w napisach końcowych filmu, przy którym pracował.
Również inne dziecko Angeliny Jolie i Brada Pitta – Shiloh – zmieniło nazwisko na Jolie w 2024 roku.
Zahara i Maddox będą musieli poczekać do wrześniowych rozpraw sądowych, aby uzyskać zgodę sędziego na zmianę nazwiska.
Angelina Jolie i Brad Pitt poznali się na planie filmu Mr. & Mrs. Smith w 2005 roku. Pobrali się w 2014 roku, a dwa lata później Jolie złożyła pozew o rozwód po incydencie, do którego doszło na pokładzie prywatnego samolotu.
W wywiadzie dla magazynu Vogue w 2020 roku Jolie powiedziała, że odeszła od Pitta dla „dobra swojej rodziny".
Osoba z otoczenia Brada Pitta powiedziała BBC News, że aktor żałuje, jak potoczyły się jego relacje rodzinne, i choć jest „załamany" całą sytuacją, szanuje decyzje swoich dzieci.

Źródło zdjęcia, Hannah Leonard-Ripley
Hannah mówi, że nie czuła żadnej emocjonalnej więzi ze swoim dotychczasowym nazwiskiem. Ponadto używanie dwóch różnych nazwisk w zależności od sytuacji często wprowadzało innych w zakłopotanie.
Od lat chciała formalnie zmienić nazwisko, ale zniechęcały ją związane z tym koszty. Dopiero ślub dał jej impuls, by ostatecznie podjąć tę decyzję.
„Nigdy nie czułam, że moje nazwisko odzwierciedla miłość, która wypełnia moje życie," mówi Hannah.
„Chciałam, żeby moje nazwisko to oddawało. Miłość mojej mamy i mojego męża jest dla mnie ogromnie ważna i bardzo obfita. Chciałam, by znalazło to odzwierciedlenie również w moim nazwisku."
„Nazwiska są ściśle związane z naszą tożsamością," mówi dr Harry Parkin, wykładowca Uniwersytetu w Chester, który bada historię nazwisk. Jak dodaje, decyzja o zmianie nazwiska może być sygnałem, że dana osoba chce odciąć się od części swojej przeszłości i przestać się z nią utożsamiać.
Maggie z hrabstwa Lincolnshire we wschodniej Anglii powiedziała BBC News, że nie czuła emocjonalnej więzi z nazwiskiem odziedziczonym po ojcu.
Jej rodzice rozstali się, gdy była dzieckiem. Choć nie zerwała kontaktu z ojcem, przyznaje, że nigdy nie byli sobie szczególnie bliscy.
'Czuję się bardziej sobą'
Dodaje, że „nienawidziła" nazwiska odziedziczonego po ojcu, które zawierało wulgaryzm i z którego wyśmiewano ją w szkole. „Nie chciałam być z nim kojarzona," mówi.
Zmiana nazwiska na nazwisko matki przyniosła jej ulgę, a Maggie mówi, że teraz czuje się „bardziej sobą".
„Chciałam być częścią rodziny mojej mamy," mówi.
Dr Becca Bland, terapeutka rodzinna i trenerka specjalizująca się w problematyce zerwanych relacji rodzinnych mówi, że osoby zdystansowane wobec krewnego lub pozostające z nim w stanie zerwania kontaktów mogą zdecydować się na zmianę nazwiska jako psychologiczny mechanizm obronny, aby „pomóc sobie odseparować się od czegoś, co mogło być problematyczne lub traumatyczne".
Mówi, że zmiana nazwiska oznaczałaby, iż nie musiałyby stale powtarzać nazwiska, które mogą kojarzyć ze złymi wspomnieniami lub które ich zdaniem łączyło je z rodziną, z którą się nie utożsamiały.
Osoby, które zerwały kontakty z rodzicami mogą odczuwać cały wachlarz emocji, w tym żal, poczucie straty i poczucie wolności – mówi dr Lucy Blake z University of the West of England, której badania koncentrują się na relacjach rodzinnych. Jak dodaje, może to być doświadczenie powodujące izolację, ponieważ ludzie obawiają się oceny ze strony innych.
Blake odrzuca krytykę, że niektórzy młodzi ludzie zrywają więzi z krewnymi „bez większego zastanowienia". Badania pokazują, że dorośli, którzy zrywają kontakty z krewnymi, często robią to „z ogromną starannością i rozwagą, przez długi czas," mówi.
Maggie powiedziała, że czekała do ukończenia 16. roku życia, aby dokonać zmiany bez konieczności zgody ojca.
„To było bardzo frustrujące - kiedy byłam całkowicie pewna, że właśnie to chcę zrobić," mówi.
Dla Hannah z Kalifornii zmiana nazwiska zajęła około trzech miesięcy i kosztowała ją setki dolarów, w tym 400 dolarów (ok. 1,500 zł) opłaty za złożenie wniosku oraz 130 dolarów za zamieszczenie ogłoszeń w lokalnej gazecie. Określiła ten ostatni wymóg jako „przestarzały i dziwny".
Tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu użyto narzędzi AI, w ramach projektu pilotażowego.
Edycja: Nicole Frydrych i Magdalena Mis








