Szef władz Wysp Kanaryjskich sprzeciwia się wpuszczeniu statku wycieczkowego z hantawirusem

Podpis wideo, Zobacz: nagranie pasażera z wnętrza statku wycieczkowego w centrum ogniska hantawirusa
    • Autor, Kathryn Armstrong
    • Autor, Toby Mann
  • Czas czytania: 3 min

Holenderski statek wycieczkowy, na którego pokładzie wykryto ognisko hantawirusa, ma popłynąć na Wyspy Kanaryjskie – poinformowało hiszpańskie ministerstwo zdrowia.

Tymczasem prezydent Wysp Kanaryjskich sprzeciwia się decyzji hiszpańskiego rządu o dopuszczeniu statku dotkniętego wirusem do zacumowania.

Dwóch członków załogi, w tym, według doniesień, brytyjski lekarz okrętowy, wymaga pilnej opieki medycznej i we wtorek miało zostać ewakuowanych samolotem medycznym na Wyspy Kanaryjskie. Ewakuacji miała zostać poddana również trzecia osoba powiązana ze zmarłym obywatelem Niemiec.

Ministerstwo zdrowia dodało, że urzędnicy ustalają, którzy pasażerowie wymagają pilnej ewakuacji z Wysp Zielonego Przylądka, gdzie statek był zadokowany.

Trzech pasażerów przebywających na pokładzie statku MV Hondius zmarło po tym, jak około miesiąc temu jednostka wyruszyła z Argentyny w rejs przez Ocean Atlantycki.

Około 149 osób z 23 krajów pozostawało na pokładzie statku, objętych „rygorystycznymi środkami ostrożności" – poinformował operator jednostki, firma Oceanwide Expeditions.

Poza brytyjskim członkiem załogi na statku znajduje się 22 innych obywateli Wielkiej Brytanii oraz jeden obywatel Polski, również będący członkiem załogi.

Pozostali pasażerowie mają kontynuować rejs na Wyspy Kanaryjskie, gdzie – według hiszpańskiego ministerstwa zdrowia – spodziewany jest ich przyjazd w ciągu trzech do czterech dni. Dodano, że dokładny port przybycia nie został jeszcze ustalony.

Operator rejsu, Oceanwide Expeditions, poinformował, że planuje skierować statek do „Gran Canarii lub Teneryfy".

Jak dodano w oświadczeniu, Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) wyjaśniła, że Wyspy Zielonego Przylądka „nie są w stanie przeprowadzić tej operacji".

„Wyspy Kanaryjskie są najbliższym miejscem dysponującym niezbędnymi możliwościami. Hiszpania ma moralny i prawny obowiązek udzielenia pomocy tym osobom, wśród których znajduje się kilku obywateli tego kraju," podkreślono.

Po przybyciu na Wyspy Kanaryjskie członkowie załogi i pasażerowie zostaną przebadani, otrzymają niezbędną opiekę, a następnie będą mogli rozpocząć podróż powrotną do swoich krajów – poinformowało w oświadczeniu hiszpańskie ministerstwo zdrowia.

Resort dodał, że wszelkie kontakty z osobami, które przebywały na pokładzie statku MV Hondius, będą odbywać się w „specjalnie przygotowanych miejscach i środkach transportu, stworzonych na potrzeby tej sytuacji".

Jak podkreślono, ma to pomóc „uniknąć jakiegokolwiek kontaktu z lokalną ludnością oraz zapewnić bezpieczeństwo personelowi medycznemu".

Hantawirus zwykle przenoszony jest przez gryzonie, jednak – jak poinformowała WHO – na statku mógł rozprzestrzenić się wśród „bardzo bliskich kontaktów". Organizacja podkreśliła, że ryzyko dla ogółu społeczeństwa pozostaje niskie.

Zgodnie z najnowszą aktualizacją WHO do tej pory zidentyfikowano siedem przypadków hantawirusa – dwa potwierdzone i pięć podejrzewanych.

Dwa potwierdzone przypadki dotyczą Holenderki, która jest jedną z osób zmarłych, oraz 69‑letniego obywatela Wielkiej Brytanii, ewakuowanego do Republiki Południowej Afryki na leczenie.

Mąż Holenderki również zmarł, jednak nie jest uznawany za potwierdzony przypadek, podobnie jak obywatel Niemiec, który zmarł 2 maja.

Ten tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu zostały użyte narzędzia AI, jako część projektu pilotażowego.

Edycja: Kamila Koronska