Oglądasz tekstową wersję strony, która zużywa mniej danych. Zobacz pełną wersję tej strony ze wszystkimi zdjęciami i wideo.
'Jak w pułapce': Kobiety w ciąży walczące z zaburzeniami odżywiania
- Autor, Alexandra Pattillo
- Data publikacji
- Czas czytania: 5 min
U kobiet z zaburzeniami odżywiania ciąża może wywołać głęboki kryzys - często ignorowany przez naukę i społeczeństwo. Jednak według badaczy macierzyństwo może być dla nich również szansą na przełom i pełne wyzdrowienie.
Gdy Elizabeth Claydon zaszła w ciążę w wieku 27 lat, jej ciało uległo przemianie.
Pojawiły się wahania hormonalne, zmiany metabolizmu, rosnący brzuch i stopniowe przybieranie na wadze. Ta lawina zmian budzi pozytywne uczucia u wielu kobiet, ale u niektórych może zagrażać zdrowiu psychicznemu.
„W niektóre dni akceptowałam zmiany, w inne było mi naprawdę ciężko. Patrzyłam w lustro i nie zauważałam siebie," mówi Claydon.
Od 16. do 22. roku życia Claydon cierpiała na anoreksję (jadłowstręt psychiczny). Choć wyzdrowiała dzięki leczeniu ambulatoryjnemu, zaburzenia odżywiania powróciły cztery lata później - na około pół roku. Gdy dowiedziała się, że spodziewa się dziecka, była na drodze do wyzdrowienia.
Dziś wspomina, że w okresie ciąży zaburzone myśli były wciąż „bardzo obecne" i nasilały się w miarę zachodzących w jej ciele zmian.
„Czułam, jakby toczyła się walka między moją ciążą a zaburzeniami odżywiania," mówi Claydon - obecnie adiunkt na Wydziale Zdrowia Publicznego Uniwersytetu Zachodniej Wirginii w USA. Na co dzień zajmuje się badaniami nad zaburzeniami odżywiania i profilaktyką otyłości.
„Wydawało mi się, że budzę się w ciele, które nie jest moje," opisuje.
Choć podobne doświadczenia są stosunkowo rzadkie, występują częściej, niż można by się spodziewać. Blisko jedna na dwadzieścia ciężarnych kobiet doświadcza zaburzeń odżywiania.
Według Gemmy Sharp, psycholożki klinicznej i badaczki zaburzeń odżywiania i wagi na Adelaide University w Australii, ciąża „może stwarzać idealne warunki" do wystąpienia tych zaburzeń.
Jednak Sharp dodaje, że - przy odpowiednim wsparciu - macierzyństwo może też być kluczowym punktem zwrotnym na drodze do wyzdrowienia.
Utrata kontroli
Około 9% kobiet w skali świata doświadcza zaburzeń odżywiania. Najczęściej występują one w trzech delikatnych okresach: dojrzewania, ciąży i okołomenopauzy.
Kobiety przechodzą wtedy głębokie przemiany w niezwykle krótkim czasie. Często borykają się z problemami ze snem, zmianami w mózgu, wahaniami hormonalnymi i wahaniami nastroju – jak wyjaśnia prof. Megan Galbally, psychiatra i ekspertka ds. zdrowia matki i dziecka z Monash University w Australii.
Podczas ciąży kobieta czuje, jakby „była w pociągu i nie mogła z niego wysiąść," mówi prof. Galbally. „Jej ciało ulega nieuchronnym zmianom i przybiera na wadze, co może skutkować poczuciem utraty kontroli".
Około 70% kobiet w ciąży i po porodzie zgłasza niezadowolenie ze swojego wyglądu. Aktualne dane wskazują też, że 5–7,5% kobiet w ciąży spełnia kryteria diagnostyczne zaburzeń odżywiania.
Konsekwencje dla ciała
Zaburzenia odżywiania w tak delikatnym okresie mogą zagrażać zarówno matce, jak i dziecku.
Jeśli chodzi o odżywianie, organizm przedkłada potrzeby ciąży nad własne: w przypadku niedoborów zasoby są kierowane do dziecka. Może to prowadzić do niedostatku składników odżywczych i osłabienia kości lub mięśni u matki.
U kobiet w ciąży anoreksja i bulimia wydają się niemal podwajać ryzyko powikłań - w tym silnych nudności lub wymiotów, krwawienia z dróg rodnych i niskiego poziomu hemoglobiny we krwi.
Zaburzenia odżywiania mogą też przyczyniać się do poronień, przedwczesnych porodów, niskiej masy urodzeniowej lub potencjalnych problemów rozwojowych dzieci. Niektóre badania wskazują nawet na korelację z ADHD i autyzmem.
Presja po porodzie
U niektórych kobiet z zaburzeniami odżywiania ich objawy powracają w pełni dopiero po porodzie.
Według szacunków aż 13% matek cierpi na kliniczne zaburzenia odżywiania w okresie poporodowym. Zmagają się ze znacznymi wahaniami hormonów, brakiem snu, niestabilnym nastrojem i licznymi nowymi obowiązkami. Często pojawia się też presja, by szybko powróciły do sylwetki sprzed ciąży.
Courtney Louise, 37-letnia instruktorka jogi i trenerka personalna z Australii, spędziła wiele miesięcy w szpitalu z powodu anoreksji - jako nastolatka i przed 30. rokiem życia. W późniejszych latach obsesyjnie wykonywała ćwiczenia fizyczne.
Gdy Louise zaszła w pierwszą ciążę, była przerażona perspektywą przybrania na wadze.
Początkowo nie odczuwała potrzeby pomijania posiłków ani ograniczania jedzenia. Jednak po porodzie zaburzenia odżywiania powróciły. Jak mówi, zdarzało się, że myślała o samobójstwie.
„Choć dostrzegałam w nim piękno, okres poporodowy był dla mnie bardzo bolesny psychicznie," wspomina Louise. „Ogarniała mnie taka wściekłość, że czasami wsiadałam do samochodu i krzyczałam. Czułam się jak w pułapce".
Walka o powrót do zdrowia
Według prof. Galbally kluczowe jest „wsparcie oparte na braku osądzania i współpracy".
By wspomóc pacjentki, współpracuje z położnikami specjalizującymi się w ciążach wysokiego ryzyka, dietetykami i specjalistami ds. zdrowia psychicznego.
„Kiedy kobiety otrzymują odpowiednie wsparcie, [ciąża] może być dla nich okresem ogromnej motywacji. Jeśli uda nam się pomóc im wytyczyć drogę do wyzdrowienia, jest to coś niezwykłego i dającego nadzieję," przekonuje prof. Galbally.
„Każdy zmaga się z zaburzeniami odżywiania w samotności, ale nikt nie wraca do zdrowia w samotności," dodaje psycholożka Linda Shanti.
Tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu użyto narzędzi AI, w ramach projektu pilotażowego.
Edycja: Joanna Kozłowska