Putin: spotkanie z Zełenskim w sprawie zakończenia wojny „nie ma sensu"

Źródło zdjęcia, Reuters
- Autor, Dan Sales
- Data publikacji
- Czas czytania: 4 min
Prezydent Rosji Władimir Putin stwierdził, że nie widzi sensu w spotkaniu z Wołodymyrem Zełenskim. Niedługo wcześniej ukraiński przywódca zaproponował liderowi Kremla bezpośrednie rozmowy w sprawie zakończenia wojny.
W czwartek Zełenski opublikował list otwarty, w którym wzywał Putina do osobistych negocjacji. Napisał, że „błędem byłoby po prostu czekać", aż wojna - wywołana pełnoskalową inwazją Moskwy na Ukrainę w 2022 r. - ponownie stanie się przedmiotem zainteresowania USA.
Prezydent Ukrainy poprosił też o zawieszenie broni - przyjmując jednocześnie wyzywający, a momentami szyderczy ton.
Putin nazwał list „nieuprzejmym" i odrzucił prośbę o spotkanie. Powtórzył też wcześniejsze stanowisko, stwierdzając, że jakiekolwiek zawieszenie broni powinny poprzedzać rozmowy pokojowe.
„Na razie nie widzę w tym żadnego sensu," powiedział Putin podczas piątkowego wystąpienia na corocznym rosyjskim forum gospodarczym w Sankt Petersburgu.
„Czy była to próba stworzenia warunków do bezpośredniego spotkania, czy też sposób na uniknięcie takiego spotkania? Myślę, że to drugie".
Po słowach Putina Zełenski stwierdził, że Rosja „ponownie wybiera wojnę".
„On po prostu nie chce zakończyć wojny. Myślę, że ta odpowiedź rozczarowała wiele osób na świecie," stwierdził ukraiński lider we wpisie w aplikacji Telegram.
W swoim wystąpieniu Putin powtórzył wcześniejsze stanowisko, mówiąc, że zawieszenie broni pozwoliłoby jedynie Ukrainie przegrupować siły - podczas gdy żądania Moskwy wobec Kijowa pozostałyby niespełnione.
„Jedynym celem strony ukraińskiej jest powstrzymanie natarcia naszych sił zbrojnych. Potrzebujemy jednak porozumień – nie na sześć miesięcy, nie na trzy miesiące, ale na dłuższą metę," powiedział prezydent Rosji.
„Niech eksperci zabiorą się do pracy i zaproponują rozwiązania. Potem możemy się spotkać".
Putin stwierdził, że wojna zakończy się dopiero wtedy, gdy Rosja osiągnie zamierzone cele.
„Zakładamy, że działania wojskowe kiedyś się zakończą. Bez wątpienia zakończą się, gdy osiągniemy wyznaczone sobie cele".
Rosja od dawna domaga się, by Ukraina wycofała się z regionu Doniecka, Ługańska, Chersonia i Zaporoża, a także zrezygnowała z dążeń do członkostwa w NATO.
Jednak Kijów odmówił oddania jakichkolwiek terytoriów, przekonując, że wszelkie ustępstwa wobec Moskwy zachęciłyby ją do ponownej inwazji w przyszłości. Ukraińskie władze zwracają uwagę, że pełnoskalowa inwazja nastąpiła osiem lat po aneksji przez Rosję Krymu.
Zelensky napisał w swoim liście, że „po 26 latach u władzy wiek zaczyna ciążyć" Putinowi. Zwrócił jednocześnie uwagę na niedawne ukraińskie ataki na terytorium Rosji – w tym czwartkowy atak na Sankt Petersburg, który określił jako „wizytę".
Putin stwierdził, że list zawierał „kilka raczej nieuprzejmych uwag".
Treść listu Zełenskiego wzbudziła wcześniej nadzieje na pokój - w tym w Białym Domu.
Prezydent USA Donald Trump powiedział, że „byłoby wspaniale", gdyby doszło do spotkania obu przywódców.
W piątek Ukraina poinformowała, że zaatakowała pięć statków przewożących „nielegalny ładunek", na Morzu Azowskim i na wodach przybrzeżnych terytoriów okupowanych przez Rosję.
Według Roberta Browdiego, dowódcy ukraińskich wojsk dronowych, statki były zaangażowane w „kradzież" ukraińskiego zboża oraz transport paliwa i zaopatrzenia wojskowego.
Ministerstwo spraw zagranicznych Azerbejdżanu poinformowało, że w wyniku ataków na dwa statki na Morzu Azowskim zginęło pięć osób. Nie wskazało jednak, kto miałby przeprowadzić atak, i stwierdziło, że statki nie należały do Azerbejdżanu.
Jeden z ukraińskich dronów eksplodował też w piątek w rumuńskim porcie Konstanca nad Morzem Czarnym. Ukraińscy operatorzy stwierdzili, że dron został zepchnięty z kursu wskutek zakłóceń elektronicznych stosowanych przez Rosję.
Według urzędników w ciągu ostatniej doby w serii rosyjskich ataków na Ukrainę zginęło co najmniej 13 osób, a 70 kolejnych zostało rannych.
Cztery osoby zginęły wskutek ataku na fabrykę mleczarską pod Kijowem. W wyniku ataku dronów na stację benzynową w Chersoniu straciła życie 35-letnia kobieta.
Tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu użyto narzędzi AI, w ramach projektu pilotażowego.
Edycja: Joanna Kozłowska














