Oglądasz tekstową wersję strony, która zużywa mniej danych. Zobacz pełną wersję tej strony ze wszystkimi zdjęciami i wideo.
Polska rozważa wystąpienie o ekstradycję Ziobry z USA
Polska rozważa wystąpienie o ekstradycję byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry ze Stanów Zjednoczonych, ale proces ten nie będzie ani szybki, ani prosty.
55-letni Ziobro jest poszukiwany w związku z 26 zarzutami dotyczącymi niewłaściwego wykorzystania 150 mln złotych środków publicznych przeznaczonych na pomoc ofiarom przestępstw do realizacji projektów politycznych.
Środki miały też być wykorzystane do zakupu wyprodukowanego w Izraelu oprogramowania szpiegowskiego, które rzekomo było używane do włamywania się do telefonów komórkowych przeciwników politycznych.
Ziobro zaprzecza, jakoby niewłaściwie wykorzystywał środki z Funduszu Sprawiedliwości, gdy pełnił funkcję ministra sprawiedliwości w rządzie kierowanym przez Prawo i Sprawiedliwość (PiS). Twierdzi też, że oprogramowanie szpiegowskie było używane wyłącznie wobec podejrzanych o przestępczość zorganizowaną.
Jednak zamiast stanąć przed prokuratorami, w styczniu były minister zdecydował się wyjechać na Węgry, gdzie uzyskał azyl.
Partia Fidesz ówczesnego premiera Węgier Viktora Orbana i Prawo i Sprawiedliwość podzielają silnie konserwatywne poglądy i niechęć do pogłębiania integracji europejskiej.
Polskie władze unieważniły polski paszport Ziobry, jednak według doniesień otrzymał on na Węgrzech paszport uchodźcy, który umożliwia mu podróżowanie.
Mógł on również swobodnie podróżować w obrębie Unii Europejskiej, ponieważ Sąd Okręgowy w Warszawie nie zatwierdził jeszcze wydania Europejskiego Nakazu Aresztowania wobec niego. Sprawa jest w toku.
W rozmowie z prawicową stacją TV Republika Ziobro powiedział w niedzielę, że wjechał do Stanów Zjednoczonych na podstawie wizy dziennikarskiej.
Stacja podała, że zatrudnia Ziobrę jako komentatora politycznego.
"Stany Zjednoczone przyznały mu wizę pomimo zapewnień, że tego nie zrobią" powiedział Polskiej Agencji Prasowej rzecznik MSZ Maciej Wewiór.
"Przypominam, że wcześniej ambasada amerykańska w Warszawie zapewniała, że Stany Zjednoczony nie planują umożliwić wjazdu Zbigniewa Ziobry na ich terytorium.
"My, jako państwo, ograniczyliśmy (Ziobrze) możliwość wyjazdu ze Strefy Schengen, chociażby poprzez unieważnienie mu paszportów: krajowego i dyplomatycznego. Mamy nadzieję, że ta sytuacja zostanie rozwiązana i nie będzie miała wpływu na nasze bardzo dobre relacje dwustronne ze Stanami Zjednoczonymi," dodał.
'To czysta polityka'
Michał Szułdrzyński, redaktor naczelny dziennika Rzeczpospolita, powiedział, że w chwili obecnej decydują czynniki polityczne, a nie decyzje sądowe.
„Cała ta sprawa nie jest dobra dla relacji polsko-amerykańskich, ponieważ ktoś zdecydował się wpuścić pana Ziobrę," Szułdrzyński powiedział BBC.
Gazeta Wyborcza podała, że obóz PiS dotarł do prezydenta Trumpa za pośrednictwem szefowej jego kancelarii w Białym Domu, Susie Wiles.
Przed wyborami prezydenckimi w 2025 r. Trump poparł wspieranego przez PiS prezydenta Karola Nawrockiego, a obaj politycy wydają się mieć dobre relacje.
„Nie oznacza to, że otrzyma azyl w Stanach, ale pokazuje to polityczną wolę kogoś z ruchu MAGA, aby Ziobro przebywał w Stanach, i stawia to rząd w dość trudnej sytuacji, ponieważ w tej konkretnej sytuacji geopolitycznej nie jest dobrze pozostawać w konflikcie ze Stanami," powiedział Szułdrzyński.
„To czysta polityka — nie chodzi o prawo, chodzi o konsekwencje decyzji politycznych," dodał.
Szułdrzyński powiedział, że decyzje polityczne podjęte przez premiera Donalda Tuska, który w przeszłości krytykował Trumpa, mają swoje konsekwencje.
W ostatnich latach wzmocniono więzi handlowe i wojskowe. Polska podpisała wielomiliardowe umowy dotyczące dostaw amerykańskiego uzbrojenia i skroplonego gazu ziemnego.
Amerykańscy dostawcy technologii projektują pierwszą planowaną w Polsce elektrownię jądrową i chcą zdobyć wielomiliardowy kontrakt na budowę drugiej.
Traktat o ekstradycji
Stany Zjednoczone i Polska mają wiążący traktat ekstradycyjny na wypadek, gdyby rząd zdecydował się formalnie rozpocząć procedurę ekstradycyjną.
Jednak traktat stanowi, że ekstradycja nie zostanie przyznana, jeśli dotyczy „przestępstwa o charakterze politycznym", co — jak twierdzą Ziobro i jego zwolennicy — jest przedmiotem sprawy.
Jeśli Departament Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych uzna, że wniosek Polski spełnia wymogi, przekaże sprawę do sądu federalnego.
Jeżeli sąd orzeknie na korzyść ekstradycji, ostateczną zgodę musi jeszcze wyrazić Departament Stanu USA.
Miejsce pobytu byłego zastępcy Ziobry, Marcina Romanowskiego, który również stoi w obliczu zarzutów w sprawie Funduszu Sprawiedliwości i któremu przyznano azyl na Węgrzech, pozostaje nieznane.
W przeciwieństwie do Ziobry wobec Romanowskiego wydano Europejski Nakaz Aresztowania.
Niektóre media podają, że również mógł się udać do Stanów Zjednoczonych.
Ten tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu zostały użyte narzędzia AI, jako część projektu pilotażowego.
Edycja: Magdalena Mis