Gisèle Pelicot 'głęboko zszokowana' decyzją o nieosadzaniu chłopców w więzieniu w sprawie gwałtu

Podpis wideo, „Oddaję hołd sile i odwadze” ocalałej z gwałtu – Gisèle Pelicot
    • Autor, Tabby Wilson
  • Data publikacji
  • Czas czytania: 3 min

Francuzka ocalała z gwałtu Gisèle Pelicot powiedziała BBC, że jest „głęboko zszokowana", że trzech nastoletnich chłopców uniknęło kary pozbawienia wolności za gwałt na dwóch nastolatkach w hrabstwie Hampshire w południowej Anglii.

Dwie dziewczyny, wówczas w wieku 15 i 14 lat, zostały zgwałcone w oddzielnych zdarzeniach w Fordingbridge w listopadzie 2024 r. i styczniu 2025 r. przez dwóch 14-latków. W związku z drugim atakiem skazano również innego chłopca, który w momencie zdarzenia miał 13 lat.

Prokurator generalny ma dokonać przeglądu orzeczeń sędziego, który zastosował wobec nieletnich środki resocjalizacyjne, podkreślając w ubiegłym tygodniu, że chce uniknąć kryminalizowania „bardzo młodych" chłopców.

Pelicot powiedziała, że „oddaje hołd sile" i odwadze jednej z młodych dziewczyn za zabranie głosu po ataku.

Ostrzeżenie: ten artykuł zawiera szczegóły, które niektórym mogą wydać się wstrząsające

Pelicot powiedziała w programie BBC Breakfast, że jest „głęboko zszokowana, że nastolatkowie odzyskali wolność, podczas gdy ofiary cierpią tak bardzo, że nigdy nie będą w stanie się wyleczyć".

73-letnia Pelicot znalazła się w centrum największego procesu o gwałt w historii Francji, w wyniku którego jej mąż został skazany na 20 lat więzienia. Dominique Pelicot wielokrotnie odurzał ją do nieprzytomności i zapraszał dziesiątki mężczyzn, aby ją gwałcili.

„Gwałt jest przestępstwem, a wymiar sprawiedliwości odgrywa tutaj zasadniczą rolę. Jest po to, by nazywać zbrodnie, uznawać cierpienie ofiar i przypominać, że w rzeczywistości nie mogą one pozostać bez kary," powiedziała Pelicot.

Pelicot zrezygnowała z przysługującego jej prawa do anonimowości we własnym procesie, mówiąc: „Chcę, aby wszystkie kobiety, które zostały zgwałcone, powiedziały: Madame Pelicot to zrobiła, więc ja też mogę".

Jedna z ofiar, która w chwili ataku miała 15 lat, powiedziała w programie BBC, że decyzja o nieosadzaniu sprawców była jak „kamień rzucony prosto w twarz".

Pelicot powiedziała, że ma nadzieję, iż jej własna historia „była dla niej pomocna, by podjąć decyzję" o ujawnieniu się.

„Naprawdę oddaję hołd jej sile i decyzji, którą podjęła, ponieważ wiem, że to niezwykle trudna decyzja," powiedziała w programie BBC Breakfast.

Sprawa z Fordingbridge ponownie postawiła pod znakiem zapytania rolę mediów społecznościowych po tym, jak chłopcy udostępnili w internecie nagranie ataków.

Pelicot wezwała rządy i firmy technologiczne do bardziej intensywnej pracy na rzecz ochrony ofiar.

Kobieta o rudych włosach ściętych w bob siedzi na kanapie programu BBC Breakfast, ubrana w beżową bluzkę z długim rękawem.

Premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer określił sprawę jako „bulwersującą", dodając, że obie dziewczynki „wykazały się niezwykłą odwagą i siłą w potwornych okolicznościach".

Wyroki wydane przez sędziego Nicholasa Rowlanda w sądzie koronnym w Southampton wobec trzech chłopców są obecnie analizowane przez prokuratora generalnego Richarda Hermera.

Jeden z 15-latków otrzymał trzyletni nakaz resocjalizacji nieletnich z 180 dniami intensywnego nadzoru i kontroli za gwałt na każdej z dwóch dziewczyn oraz dwa zarzuty dotyczące nieprzyzwoitych materiałów.

Drugi 15-latek otrzymał ten sam wyrok za trzy zarzuty gwałtu wobec każdej z ofiar oraz cztery przypadki sporządzania nieprzyzwoitych obrazów.

14-letni chłopiec otrzymał 18-miesięczny nakaz resocjalizacji nieletnich za zarzuty gwałtu w ataku ze stycznia 2025 r., polegającym na zachęcaniu jednego z pozostałych oskarżonych.

Wobec wszystkich trzech chłopców zastosowano również trzymiesięczną godzinę policyjną oraz zakaz kontaktowania się z ofiarami przez 10 lat.

Chłopcy nie trafiliby do więzienia, gdyby zostali skazani na karę pozbawienia wolności. Osoby poniżej 18. roku życia odbywają kary pozbawienia wolności w ośrodkach dla dzieci.

W uzasadnieniu wyroku z ubiegłego tygodnia sędzia Rowland powiedział: „Powinienem unikać niepotrzebnego kryminalizowania tych dzieci oraz zrozumieć skutki ich zachowania i wspierać ich reintegrację ze społeczeństwem."

Podkreślił „poważny charakter" przestępstw i stwierdził, że nagrywanie napaści czyni je jeszcze „poważniejszymi", ale jednocześnie zaakcentował ich „bardzo młody wiek".

„Żaden z was nie musi dzisiaj iść do więzienia," powiedział.

Wytyczne dotyczące orzekania kary Rady ds. Wytycznych Wyrokowania dla Anglii i Walii stanowią, że sądy powinny priorytetowo traktować resocjalizację dzieci, stosując pozbawienie wolności jedynie jako ostateczny środek.

Podejmując decyzję o wymiarze kary, sądy uwzględniają powagę sprawy, a także czynniki osobiste – takie jak wiek i dojrzałość.

Wcześniej w trakcie rozprawy sędzia Rowland zwrócił się bezpośrednio do jednej z nastoletnich ofiar i powiedział jej: „Wyrok, który za chwilę wydam, nie może odwrócić tego, co cię spotkało.

„Mam nadzieję, że patrząc wstecz, znajdziesz przynajmniej pewne pocieszenie w tym, że ty – obie – wykazałyście się wielką odwagą."

Prokurator generalny będzie miał 28 dni na podjęcie decyzji, czy wyroki powinny zostać skierowane do Sądu Apelacyjnego.

Jedna z ofiar, obecnie 16-letnia, powiedziała, że ona i jej rodzina chcą zmiany wyroków oraz osadzenia chłopców w więzieniu, określając orzeczone kary jako „lekki uderzenie po ręce".

„Dlaczego siedziałam i poddawałam się bólowi chodzenia do sądu, przechodzenia procesu, przeżywania wszystkiego na nowo z powodu dowodów i oglądania tego wszystkiego ponownie?" – zapytała dziewczyna.

Ten tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu zostały użyte narzędzia AI, jako część projektu pilotażowego.

Edycja: Magdalena Mis