Książę William sprzedaje 20% majątku księstwa, by sfinansować projekty mieszkaniowe i ochronę przyrody

Źródło zdjęcia, Reuters
- Autor, Sean Coughlan
- Stanowisko, Korespondent królewski
- Data publikacji
- Czas czytania: 4 min
Księstwo Kornwalii, które zapewnia księciu Walii prywatny dochód przekraczający 20 milionów funtów rocznie, planuje sprzedaż 20% swoich nieruchomości w ciągu najbliższych 10 lat.
500 milionów funtów (ok. 2,44 mld zł)ma zostać zainwestowane w lokalne społeczności, między innymi w budownictwo mieszkaniowe i projekty środowiskowe — jako pierwszy poinformował o tym dziennik „The Times".
To ogromne imperium nieruchomości obejmuje 128 tysięcy akrów ziemi w 19 hrabstwach i tradycyjnie przekazywane jest następcy brytyjskiego tronu. Coraz częściej pojawia się jednak presja, by większy nacisk położyć na „wpływ społeczny".
„Nie jesteśmy tradycyjnym właścicielem ziemskim… chcemy być czymś więcej. Możemy zrobić bardzo wiele dobrego. Staram się dopilnować, by priorytetem były działania, które poprawią życie ludzi mieszkających na tych terenach," powiedział książę William.

Źródło zdjęcia, Getty Images Europe
Były minister brytyjskiego MSW i krytyk finansów rodziny królewskiej Norman Baker powiedział jednak, że księstwo nadal będzie „królewską maszyną do robienia pieniędzy… William pociąga za dźwignię i za każdym razem trafia jackpot".
Jego zdaniem większy nacisk na budownictwo mieszkaniowe nie pogorszy sytuacji finansowej księstwa. „Więcej domów, więcej najemców, większe dochody," powiedział Baker.
Nowa strategia księstwa zakłada większe skupienie na pięciu regionach, w których posiada ono ziemię: Bath, Kornwalii, Dartmoor, wyspach Scilly i Kennington w południowym Londynie.
Księstwo wywodzi się ze średniowiecznego, feudalnego systemu własności ziemskiej, ale obecnie przechodzi wizerunkową transformację, kładąc większy nacisk na działania społeczne — takie jak budowa dostępnych cenowo mieszkań i ochrona środowiska.
Dyrektor generalny księstwa Will Bax powiedział: „Księstwo powinno istnieć po to, by wywierać pozytywny wpływ, szczególnie w społecznościach, w których możemy zrobić największą różnicę".
Książę William prowadzi projekt Homewards, mający przeciwdziałać bezdomności. Plany zakładają budowę dodatkowych 12 tysięcy domów do 2040 roku. Około jedna trzecia z nich ma być dostępna cenowo, a inwestycje mieszkaniowe mają wynieść 161 mln funtów.
123 mln funtów ma zostać przeznaczone na miejsca pracy, wspieranie zatrudnienia na terenach wiejskich oraz rozwój odnawialnych źródeł energii.
Obejmuje to między innymi rozbudowę instalacji paneli słonecznych na dachach w południowo-zachodniej Anglii, aby produkować energię wystarczającą dla 40 tysięcy domów.
Kolejne 20 mln funtów ma trafić na projekty środowiskowe i ograniczanie emisji, w tym odbudowę torfowisk oraz ochronę bioróżnorodności na terenach należących do księstwa.
Zmiana kierunku działania następuje również w czasie rosnącej presji na większą przejrzystość finansów rodziny królewskiej.
Zwłaszcza po skandalu związanym z Andrzejem Mountbatten-Windsorem pojawiły się wezwania do większej jawności finansowej, także w kwestii królewskich nieruchomości.
Publiczne finansowanie brytyjskiej rodziny królewskiej — tzw. Sovereign Grant (dotacja suwerenna) — jest obecnie poddawane przeglądowi i po raz pierwszy od jego wprowadzenia w 2012 roku prawdopodobnie zostanie zmniejszone.
Grant wynosi obecnie rekordowe niemal 138 mln funtów rocznie (ok. 673,4 mln złotych) i pokrywa między innymi koszty remontów Pałacu Buckingham. Wszystko wskazuje na to, że w przyszłym roku jego wysokość zostanie obniżona.
Mimo planowanej, prawdopodobnie jednorazowej redukcji brytyjski resort finansów zapowiedział utrzymanie tzw. „złotej zapadki", co oznacza, że finansowanie może w przyszłości wzrosnąć, ale nie będzie mogło zostać ponownie obniżone.
Rozwiązanie to będzie jednak wymagało zgody parlamentarzystów w ramach planowanych zmian w prawie.
Nowe informacje na temat skandalu z udziałem Andrzeja Mountbatten-Windsora ujawnia także biografia "Uprzywilejowani. Książę Andrzej i Fergie - zdrady, skandale, upadek" autorstwa Andrew Lownie'ego, która w tym tygodniu ponownie trafia do sprzedaży w rozszerzonej wersji zawierającej nowe oskarżenia.
Zdaniem Lownie'ego skandal zwiększył presję na rodzinę królewską, by była bardziej przejrzysta w kwestii swoich finansów. Autor pozytywnie ocenił działania Księstwa Kornwalii.
„Cieszę się z tego pierwszego kroku — bez wątpienia będącego odpowiedzią na niedawną krytykę królewskich przywilejów i braku przejrzystości — i mam nadzieję, że w przyszłości rodzina królewska będzie bardziej otwarta w kwestii swoich finansów i archiwów," powiedział Lownie.
Tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu zostały użyte narzędzia AI, w ramach projektu pilotażowego.
Edycja: Kamila Koronska








