Oglądasz tekstową wersję strony, która zużywa mniej danych. Zobacz pełną wersję tej strony ze wszystkimi zdjęciami i wideo.
Siedem osób zabitych w zmasowanym ataku Rosji na Ukrainę
- Autor, Sean Seddon
- Autor, Jessica Parker
- Relacja z, Kijów
- Czas czytania: 3 min
Co najmniej siedem osób zginęło w wyniku rosyjskich ataków na Ukrainę w nocy z piątku na sobotę. Pięć osób zginęło w położonym w środkowo-wschodniej części kraju mieście Dniepr, gdzie – jak poinformowały władze – trafiony został budynek mieszkalny.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział, że atak trwał „praktycznie całą noc". W sobotę rano ratownicy nadal poszukiwali ocalałych pod gruzami w Dnieprze.
Rosyjskie pociski rakietowe i drony zaatakowały także północne miasto Czernihów, gdzie – jak podały władze – zginęły dwie osoby, a także Odessę i Charków.
Ukraińskie władze poinformowały, że odparły zdecydowaną większość z ponad 600 rosyjskich dronów, co wydaje się być największym atakiem od kilku dni.
„Taktyka Rosjan się nie zmieniła: drony uderzeniowe, pociski manewrujące oraz znaczna ilość pocisków balistycznych. Większość celów to zwykła infrastruktura w miastach. Uszkodzone zostały budynki mieszkalne, energetyka i przedsiębiorstwa," napisał Zełenski w mediach społecznościowych.
Moskwa regularnie przeprowadza ataki na Ukrainę z użyciem dziesiątek dronów, przeplatając je sporadycznymi atakami na dużą skalę, wykorzystując setki dronów i dziesiątki pocisków rakietowych.
W Rumunii zostały poderwane brytyjskie myśliwce po wykryciu rosyjskich dronów w pobliżu granicy. Brytyjskie Ministerstwo Obrony odrzuciło doniesienia, jakoby miały one zestrzelić drony.
Tymczasem Ukraina przeprowadziła jeden z najbardziej dalekosiężnych ataków dronowych w głąb terytorium Rosji.
Gubernator Jekaterynburga, który znajduje się niemal 1600 km od granicy z Ukrainą, poinformował, że sześć osób zostało rannych, gdy trafiony został budynek. Władze pobliskiego Czelabińska podały, że zostały zestrzelone drony atakujące obiekt przemysłowy.
Mieszkańcy Dniepru, który przed rozpoczęciem pełnoskalowej inwazji Rosji liczył niemal milion mieszkańców i doświadczył wielu śmiercionośnych ataków, wyrażali żal i gniew po rosyjskim ataku, podała agencja Reuters.
„Niech ich dzieci śpią w ciepłych łóżkach w Rosji i niech wszystko będzie dla nich w porządku. Niech patrzą, jak Rosja 'wyzwala' nas z naszych mieszkań i domów," powiedziała 37-letnia Aliona Katruszowa stojąc przy zniszczonym bloku mieszkalnym.
Ubrana w szlafrok patrzyła, jak wyciągano spod gruzów ocalałych. Jej mąż Oleh obchodzi dzisiaj urodziny.
„To tak, jakbyśmy dostali drugie życie," powiedział po ataku, choć mieszkanie pary zostało uszkodzone.
Rosyjskie Ministerstwo Obrony poinformowało, że zestrzeliło 127 dronów nad ponad tuzinem regionów.
Rumuńskie ministerstwo obrony poinformowało, że prowadzi dochodzenie w sprawie obiektu, który podczas rosyjskiego ataku "upadł" na terytorium kraju w pobliżu granicy z Ukrainą.
W obliczu impasu w rozmowach pokojowych z Rosją Ukraina próbuje zabiegać o międzynarodowe wsparcie dla swoich działań wojskowych.
Kijów stara się wzmacniać sojusze dyplomatyczne i bezpieczeństwa, wykorzystując doświadczenia wojenne, zwłaszcza w odpieraniu masowych ataków powietrznych i zestrzeliwaniu setek dronów przy użyciu relatywnie tanich metod.
W piątek Zełenski spotkał się z saudyjskim następcą tronu Mohammedem bin Salmanem — była to druga runda rozmów w ciagu ostatnich kilku miesięcy.
Arabia Saudyjska i jej sąsiedzi wykazują zainteresowanie ukraińską ekspertyzą w zakresie wojny dronowej po tym, jak w ostatnich tygodniach stali się celem irańskich ataków.
Według oficjalnego komunikatu ze spotkania prezydent Ukrainy i saudyjski następca tronu omawiali zacieśnienie współpracy w zakresie obrony powietrznej oraz wspólnej produkcji wojskowej.
Dodatkowy reportaż: Witalij Szewczenko
Ten tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu zostały użyte narzędzia AI, w ramach projektu pilotażowego.
Edycja: Magdalena Mis