Rosyjski artysta i krytyk Putina zastrzelony w Polsce

Źródło zdjęcia, Facebook/Simon Skrepecki
Polska policja prowadzi dochodzenie w sprawie zabójstwa rosyjskiego artysty i głośnego krytyka prezydenta Władimira Putina.
Prokuratorzy poinformowali, że Robert K., znany jako artysta Simon Skrepecki, został zastrzelony w poniedziałek rano w Białej Podlaskiej, około 40 km od granicy z Białorusią.
44-latek został postrzelony pięć razy w głowę, klatkę piersiową i plecy na parkingu położonym około 600 m od konsulatu Białorusi.
Simon Skrepecki to pseudonim używany przez Roberta Kuzowkowa. Był on znany ze swoich karykatur polityków, w tym Putina, przywódcy Białorusi Aleksandra Łukaszenki oraz przywódcy Czeczenii Ramzana Kadyrowa.
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie, Marcin Kozak, powiedział, że do artysty podszedł niezidentyfikowany napastnik, który oddał do niego dwa strzały.
„Gdy pokrzywdzony upadł na podłoże, sprawca podszedł bliżej, oddał trzy kolejne strzały, po czym pośpiesznie oddalił się z miejsca zdarzenia. Robert K. zmarł na miejscu," dodał.
Na miejscu zbrodni zabezpieczono pięć łusek oraz jeden pocisk Geco 9 mm Luger – powiedział Kozak.
Sekcja zwłok została zaplanowana na środę.
W pobliżu białoruskiego konsulatu policja zatrzymała dwóch obywateli Białorusi w wieku 33 i 37 lat. Ich rola w zdarzeniu jest nadal ustalana.
Jak podawały media, Skrepecki przeniósł się do Białej Podlaskiej w 2021 roku.
„Pokrzywdzony w przestrzeni publicznej prowadził działalność artystyczną i posługiwał się m.in. pseudonimem Simon Skrepetski, w ramach której wyrażał krytykę obecnej polityki władz Federacji Rosyjskiej," powiedział Kozak.
Nagranie wideo opublikowane niedawno w mediach społecznościowych pokazywało Skrepeckiego podczas protestu z okazji Dnia Rosji przed ambasadą Rosji w Berlinie 12 czerwca.
Niósł obraz przedstawiający karykaturę Putina i sowieckiego przywódcy Józefa Stalina, a także rosyjską flagę przywiązaną do spodni, którą ciągnął po ziemi.
Ten tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu zostały użyte narzędzia AI, jako część projektu pilotażowego.
Edycja: Magdalena Mis








