David Hockney przedstawił 'spokojny, gejowski raj' w czasach, gdy homoseksualność była przestępstwem

Źródło zdjęcia, AFP via Getty Images
- Autor, Anna Lamche
- Autor, Josh Parry
- Stanowisko, reporter ds. LGBT i tożsamości
- Data publikacji
- Czas czytania: 4 min
Jeden z wczesnych obrazów Davida Hockneya przedstawia parę w objęciach.
Namalowany w 1961 r., obraz ten może wydawać się przedstawieniem dość tradycyjnej sceny romantycznej.
Jednak w tamtym czasie było to dzieło radykalne. Wynikało to z faktu, że para na obrazie to dwaj mężczyźni, a w 1961 r. homoseksualność w Wielkiej Brytanii była wciąż nielegalna.
Hockney, który zmarł w wieku 88 lat, namalował We Two Boys Together Clinging jako student drugiego roku w Royal College of Art.
Homoseksualność została częściowo zdepenalizowana dopiero ok. sześć lat później, w 1967 r. Zmieniono wtedy prawo, dopuszczając stosunki między dwoma mężczyznami „w prywatności", pod warunkiem, że obaj mieli ukończone 21 lat.
Obraz z 1961 r., inspirowany wierszem Walta Whitmana o tym samym tytule, był wczesną deklaracją artystycznych intencji twórcy, który miał stać się jedną z najważniejszych postaci kultury brytyjskiej i LGBT+.
W kolejnej dekadzie Hockney nadal przełamywał społeczne tabu, celebrując w swojej sztuce relacje osób tej samej płci – często przedstawiając ciche, codzienne momenty gejowskiego życia.
W niektórych wczesnych pracach Hockneya można dostrzec „podziemny" charakter. Jego obrazy przypominają graffiti: są ostre, ekspresyjne i buntownicze, tworzone przy użyciu wyrazistych linii i mocnych, jednolitych kolorów.
„Był pionierem jako ktoś, kto bez wstydu był dumny ze swojej queerowej tożsamości jeszcze przed legalizacją homoseksualności w 1967 r.," mówi Dominic James Bilton, współprzewodniczący Queer British Art Network.
We wczesnych obrazach Hockney „pokazywał i tworzył prace o relacjach osób tej samej płci, pożądaniu i seksualności", podczas gdy „niewiele osób się tym zajmowało".
Styl Hockneya zmienił się radykalnie kilka lat później, gdy po raz pierwszy wyjechał do Kalifornii w 1964 r. Tam namalował swoje słynne obrazy basenów.
Na jednym z obrazów z 1966 r., Peter Getting Out of Nick's Pool, nagi mężczyzna wychodzi z basenu, odwrócony plecami do widza, z głową zwróconą tak, jakby rozmawiał z kimś znajdującym się poza kadrem.
Obraz z 1963 r. Domestic Scene, Los Angeles pokazuje mężczyznę pod prysznicem, podczas inny mężczyzna myje mu plecy.
„Te prace są bardzo queerowe, zmysłowe, seksowne, pełne zabawy i radości," mówi Bilton, dodając, że pokazują także „domowe zacisze" i „bardziej przyziemne aspekty związków gejowskich".
Zdaniem Biltona Hockney „normalizował relacje osób tej samej płci… które dziś uznajemy za oczywiste", pokazując, że osoby homoseksualne „to po prostu zwykli ludzie… robiący zwyczajne rzeczy, patrzący na swoich partnerów i myślący: 'och, jesteś piękny'".

Źródło zdjęcia, Getty Images
'Alternatywna opowieść o queerowości'
Dla 26-letniego kuratora i komentatora sztuki Jamesa Marshalla ważne jest, aby historia wczesnych prac Hockneya nie została zapomniana.
„Dla wielu osób dorastających dziś, zwłaszcza dla części młodych osób homoseksualnych – w tym dla mnie – jego obrazy mogą wydawać się po prostu ładnymi, estetycznymi przedstawieniami.
Ale są one także silnym aktem protestu w czasach, gdy pokazywanie queerowego życia jako czegoś normalnego czy udomowionego było zdecydowanie unikane," mówi.
W latach 60. przedstawienia gejów w kulturze popularnej były, jak wyjaśnia Marshall, zdominowane przez „parodię". W mediach „postaci queerowe często były izolowane i bardzo samotne… sprowadzone do podstawowych stereotypów".
Jednak kalifornijska seria obrazów Hockneya „opowiadała alternatywną historię queerowości", w której życie gejowskie było „domatorskie" i „spokojne".
Aby w pełni docenić te prace „trzeba zrozumieć kontekst tamtych czasów", mówi Marshall.

Źródło zdjęcia, Handout
Według pisarza i krytyka Michaela Valinsky'ego dziś łatwo nie docenić politycznej siły obrazów Hockneya.
W rozmowie z BBC mówi on, że obecnie trudno jest w pełni zrozumieć, jaki wpływ twórczość Hockneya wywierała na odwiedzających muzea w latach 60., 70. i 80.
„Trudno mi dziś wyobrazić sobie, jak silny efekt szoku wywoływały wtedy te prace," mówi.
Zdaniem Valinsky'ego obrazy Hockneya oferowały społeczeństwu nowe, wizualne sposoby mierzenia się z ideami dotyczącymi homoseksualności.
„To pomaga sprawie, prawda? Nie nazywaj tego — po prostu na to patrz," powiedział.
Tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu użyto narzędzi AI, w ramach projektu pilotażowego.
Edycja: Nicole Frydrych












