Bicie dzieci może prowadzić do niższych ocen: badanie

Źródło zdjęcia, Getty Images
- Autor, Beth Rose
- Stanowisko, Reporterka ds. niepełnosprawności
- Autor, Vanessa Clarke
- Stanowisko, Starsza reporterka ds. edukacji
- Data publikacji
- Czas czytania: 4 min
Według nowego badania bicie dzieci za karę może prowadzić do niższych ocen i skłaniać nastolatków do bardziej ryzykownych zachowań.
Naukowcy z University College London (UCL) przebadali wpływ kar cielesnych na losy 19 tys. dzieci urodzonych w Wielkiej Brytanii w latach 2000–2002. Dzieci były obserwowane w wieku trzech, pięciu i siedmiu lat.
Autorzy badania doszli do wniosku, że bicie i klapsy „nie przynoszą żadnych korzyści". Zaapelowali też do władz w Anglii i Irlandii Północnej o zakaz ich stosowania. Podobny zakaz obowiązuje już w wielu krajach UE - w tym w Polsce - a także w Szkocji i Walii.
Główna autorka badania prof. Anja Heilmann powiedziała BBC, że klapsy „nie pomagają dzieciom. Wszystkie zaobserwowane przez nas skutki wskazywały na ich szkodliwość".
Naukowcy przestudiowali m.in. oceny 7559 dzieci, które podchodziły w Anglii do egzaminów GCSE (odpowiednik polskiego egzaminu ósmoklasisty). Przeanalizowali ich wyniki na tle szerszych informacji z angielskiej bazy danych dotyczącej uczniów - National Pupil Database.
W przypadku dzieci karanych cieleśnie prawdopodobieństwo zakończenia nauki bez zdania kluczowych egzaminów końcowych - m.in. z języka angielskiego i matematyki - było wyższe o 5,7 punktów procentowych.
Badanie wykazało też, że 14-latkowie, którzy byli karani fizycznie we wczesnym dzieciństwie, byli o 33% bardziej narażeni na ryzykowne zachowania i sytuacje, w tym na dręczenie przez rówieśników.
Heilmann powiedziała: „Mam nadzieję, że w Wielkiej Brytanii ustaną klapsy, a dzieci będą chronione przed napaścią fizyczną tak samo jak dorośli".
Badanie miało charakter obserwacyjny: było oparte na wynikach ankiet wypełnianych przez rodziny dzieci karanych fizycznie.
Analiza nie była w stanie wykazać bezpośredniego związku między karą bicia a ocenami: na losy dziecka w okresie objętym badaniem mogły wpływać też inne czynniki.

Według prof. Ellie Lee, badającej kwestie rodziny i rodzicielstwa na brytyjskim University of Kent, wyniki badania wydają się „prawdopodobne".
Prof. Lee - która angażuje się też w kampanię Be Reasonable England (ang. „Anglio, bądź rozsądna"), wspierającą stosowanie klapsów - przestrzega jednak przed „pośpiechem w poszukiwaniu cudownych rozwiązań i pojedynczych przyczyn".
„Większość wydarzeń składających się na rozwój dziecka wynika ze stosunkowo wielu czynników," przekonuje.
„Byłoby wspaniale, gdybyśmy mogli po prostu być mili dla dzieci i wierzyć, że one odwzajemnią się tym samym," mówi prof. Lee.
„Jednak ... by dzieci zrozumiały zasady społeczne i nauczyły się zachowywać w sposób moralny i dobry, musimy stawiać granice. Granice muszą być egzekwowane".
Polskie prawo od 2010 r. zakazuje rodzicom i opiekunom stosowania jakichkolwiek kar cielesnych wobec dzieci. Za czyny prowadzące do poważniejszych obrażeń lub uszczerbku na zdrowiu grozi odpowiedzialność karna.
Przeciwnicy klapsów wskazywali wcześniej na artykuł 40 polskiej konstytucji, który głosi: „Nikt nie może być poddany torturom ani okrutnemu, nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu i karaniu. Zakazuje się stosowania kar cielesnych."
Po wieloletnich sporach o to, czy konstytucja ma na myśli także klapsy i podobne kary wobec dzieci, weszła w życie ustawa wyraźnie ich zakazująca.
Szkocja jako pierwszy kraj w Wielkiej Brytanii zdelegalizowała kary cielesne wobec osób poniżej 16. roku życia. Zakaz wszedł w życie w 2020 roku. Dwa lata później w ślady Edynburga poszła Walia - jednak w Anglii i Irlandii Północnej bicie dzieci jest nadal legalne.
Zwolennicy zaostrzenia przepisów przekonują, że zapewniłoby ono młodym ludziom prawną ochronę przed napaścią. Przeciwnicy twierdzą, że zakaz mógłby kryminalizować rodziców.
Naukowcy z UCL zaobserwowali też, że w 2021 r. co piąty objęty badaniem dziesięciolatek był karany fizycznie. Badanie wskazuje także, że matki z wyższym wykształceniem rzadziej stosowały kary cielesne.
Tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu użyto narzędzia AI, w ramach projektu pilotażowego.
Edycja: Joanna Kozłowska














