Czy przyszłość Polski leży w energetyce jądrowej?

    • Autor, Roland Sebestyen
    • Stanowisko, BBC News Polska
  • Data publikacji
  • Czas czytania: 3 min

Biały piasek plaży Słajszewo został opisany jako „zbyt dziewiczy, by mógł być prawdziwy". Jednak zaledwie pięć minut spacerem od tego miejsca naturalnego piękna wycięto 300 hektarów lasu, aby zrobić miejsce pod pierwszą elektrownię jądrową w Polsce.

Czy Polska rzeczywiście potrzebuje więcej energii?

Zapotrzebowanie na energię w Polsce rośnie. Według Międzynarodowej Agencji Energetycznej zużycie energii elektrycznej w przeliczeniu na mieszkańca wzrosło w latach 2000-2024 o 31 procent.

Polska jest importerem zarówno ropy, jak i gazu, a paliwa stałe stanowią główne źródło energii wytwarzanej w Polsce (65%).

Po inwazji Rosji na Ukrainę w lutym 2022 r. Polska przestała importować rosyjski gaz ziemny. Dostawy gazociągami ze Wschodu ustały po wygaśnięciu kontraktu jamalskiego w 2022 r., a w 2023 r. kraj całkowicie zrezygnował z zakupu rosyjskiego gazu. W październiku 2022 r. Polska rozpoczęła import norweskiego gazu ziemnego gazociągiem Baltic Pipe.

Polska importuje też skroplony gaz ziemny (LNG), który jest dostarczany tankowcami głównie ze Stanów Zjednoczonych i Kataru. W 2023 r. import LNG stanowił niemal 46% całkowitego importu gazu ziemnego do Polski.

W 2024 r. import netto energii w Polsce stanowił 46,2% całkowitej podaży energii.

Podobnie jak wiele innych krajów Polska dąży do osiągnięcia suwerenności energetycznej, opierając strategię na trzech filarach: rozwoju odnawialnych źródeł energii, energetyce jądrowej oraz rozbudowie sieci przesyłowych.

W 2024 r. zatwierdzono wsparcie państwowe dla budowy elektrowni jądrowej w wysokości 60 mld zł, co ma umożliwić realizację inwestycji przez spółkę Polskie Elektrownie Jądrowe (PEJ). Firma otrzymała już wielomiliardowe środki z budżetu państwa na prace przygotowawcze i projektowe.

Projekt, obejmujący trzy reaktory AP1000 oraz infrastrukturę towarzyszącą, uzyskał w 2025 r. zgodę Komisji Europejskiej na pomoc publiczną.

Według PEJ elektrownia ma pokryć zapotrzebowanie na energię elektryczną ponad 12 mln gospodarstw domowych w Polsce.

Prace budowlane związane z inwestycją mają ruszyć w 2028 r., a w 2036 r. ma popłynąć pierwszy prąd.

Według rządowego programu polskiej energetyki jądrowej udział energii jądrowej w polskim miksie energetycznym ma docelowo wynieść od 20 do 35 procent, a w ramach programu planowane są dwie wielkoskalowe elektrownie jądrowe.

Potencjalne lokalizacje dla drugiej elektrowni to Bełchatów i Pątnów.

Za...

Dziennikarze BBC odwiedzili niedawno wieś Choczewo na północy Polski, w pobliżu planowanej lokalizacji elektrowni.

Właściciel lokalnej restauracji mówi, że już zaobserwował większy ruch klientów – a budowa jeszcze się nie rozpoczęła. Maximilian, który prowadzi restaurację Pod Kasztanem, uważa, że inwestycja przekształci wieś w małe miasto, a lokalne firmy są dobrze przygotowane, by na tym skorzystać.

Marek Woszczyk, prezes PEJ, powiedział BBC World Service, że w szczytowym momencie budowy na terenie inwestycji ma pracować ponad 10 000 osób.

Według Maximiliana „To jest czas dla nas, dla Polski, aby osiągnąć niezależność, mieć tanie i niezawodne źródło energii na kolejne setki lat."

BBC World Service rozmawiało również z ministrem energii Miłoszem Motyką.

„Elektrownia jądrowa daje nam szansę nie tylko na stabilne źródło energii i dostępne moce, ale również na odpowiednio niską cenę," powiedział Motyka.

...i przeciw

Jednak nie wszyscy są zadowoleni z tych planów, a perspektywa budowy elektrowni jądrowej dzieli społeczności w pobliżu jej planowanej lokalizacji.

Jeden z biznesmenów, z którymi rozmawiało BBC, powiedział, że jego zdaniem budowa negatywnie wpłynie na lokalną turystykę.

Stowarzyszenie Bałtyckie SOS to organizacja stojąca za banerami znajdującymi się w pobliżu miejsca inwestycji – oraz protestami przeciwko budowie elektrowni.

Aleksandra Aleksandrowicz-Łuc, członkini zarządu Stowarzyszenia, powiedziała BBC World Service: „Ta budowa powstanie w najpiękniejszej części polskiego wybrzeża. To był jedyny nienaruszony fragment lasu przy morzu. Tu powinien być rezerwat przyrody."

Według Aleksandrowicz-Łuc w Polsce nie powinny powstać żadne elektrownie jądrowe, przede wszystkim ze względu na sposób, w jaki wydobywany jest uran - materiał używany do zasilania reaktorów jądrowych: "Sposób wydobycia tego surowca jest skandaliczny. Niszczy środowisko, więc nie jest to zielona energia."

Co na to opinia publiczna?

Według danych CBOS, po katastrofie jądrowej w Czarnobylu w kwietniu 1986 r. poparcie społeczne dla budowy elektrowni jądrowej w Polsce spadło do około 30 procent.

W 2021 r. wynosiło 39 procent, a po ataku Rosji na Ukrainę w 2022 r. wzrosło do 75% procent.

Według Ministerstwa Energii obecnie poparcie wynosi ponad 90 procent.

Polacy - przynajmniej według sondaży - wydają się popierać rozwój energii jądrowej w kraju. Czy jednak do czasu otwarcia pierwszej w Polsce elektrowni jądrowej to poparcie utrzyma się na takim poziomie jak obecnie?

Za dziesięć lat poznamy odpowiedź.

Na podstawie odcinka The Documentary Podcast w BBC World Service.

Ten tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu zostały użyte narzędzia AI, jako część projektu pilotażowego.

Edycja: Magdalena Mis