Kluczowe momenty i największe niespodzianki wyborów uzupełniających w USA

Źródło zdjęcia, Reuters
- Autor, Nardine Saad
- Relacja z, Los Angeles, Kalifornia
- Autor, James FitzGerald
- Data publikacji
- Czas czytania: 5 min
Amerykańscy demokraci wygrali wybory do Senatu i Izby Reprezentantów, przejmując tym samym kontrolę nad całym Kongresem. Mają ją sprawować do końca prezydentury Donalda Trumpa.
Choć nie zliczono jeszcze wszystkich głosów, przewidywane wyniki dają Partii Demokratycznej wiele powodów do świętowania. Oto kluczowe momenty i największe niespodzianki z wieczoru wyborczego.
„Wielki powrót Ameryki"
Demokraci triumfowali również w stanach, w których Trump pewnie wygrał dwa lata temu wybory prezydenckie - w tym w Teksasie, Kansas, Ohio i Karolinie Południowej.
„Dziś zaczyna się wielki powrót Ameryki," powiedział zwolennikom Hakeem Jeffries, lider demokratycznej mniejszości w Izbie Reprezentantów.
Jeśli Jeffries zachowa to stanowisko, zostanie kolejnym spikerem niższej izby Kongresu, zastępując na nim republikanina Mike'a Johnsona.

Źródło zdjęcia, Reuters
Trump gratuluje opozycji „dobrej roboty”
Trump spędził wieczór wyborczy, udzielając wywiadów szeregowi amerykańskich mediów. Przyjął pojednawczy ton i stwierdził, że demokraci wykonali „dobrą robotę”.
Powiedział, że zaakceptuje wyniki wyborów i chętnie podejmie współpracę z dotychczasową opozycją - choć jako prezydent zachowa prawo wetowania ustaw.
Trump zdystansował się od niektórych republikanów startujących w wyborach.
„W niektórych przypadkach kandydaci nie podobali się [moim zwolennikom]," mówił. „W niektórych przypadkach ci kandydaci nie byli moimi przyjaciółmi".
Przyznał, że wojna z Iranem, która odbiła się na cenach wewnątrz USA, miała wpływ na wynik głosowania. „Iran był tego częścią," stwierdził.
Susan Collins przyznaje porażkę w Maine

Źródło zdjęcia, Reuters
Miejsce w Senacie straciła republikanka Susan Collins, która przez trzy dekady reprezentowała stan Maine. To jedna z symbolicznych porażek republikanów.
Collins pokonał demokrata Troy Jackson - z zawodu drwal. Jackson podkreślał w kampanii swoje korzenie, by zdobyć poparcie robotników i mieszkańców wsi.
W oświadczeniu opublikowanym przez amerykańskie media Collins przyznała porażkę i powiedziała, że 30-letnia służba w Senacie była dla niej „zaszczytem życia”.
Wcześniej, w kampanii, usiłowała zdystansować się od Trumpa.
Triumf demokratów w Teksasie

Źródło zdjęcia, Reuters
Demokraci odnieśli w Teksasie podwójne zwycięstwo: James Talarico wygrał wybory do Senatu, a Gina Hinojosa - wyścig o fotel gubernatora. Partia przerwała tym samym kilkudziesięcioletnie pasmo porażek w tym stanie.
Decydujące zwycięstwo Talarico nad republikaninem Kenem Paxtonem może być największą niespodzianką wtorkowych wyborów.
To pierwszy raz od 1988 roku, gdy teksańscy wyborcy poparli demokratycznego kandydata do Senatu.
Talarico, były nauczyciel, był do ubiegłego roku mało znaną postacią. W kampanii podkreślał rosnące pod rządami republikanów koszty życia.
Hinojosa jest z kolei pierwszą Latynoską wybraną na stanowisko gubernatora Teksasu.
Demokraci wywalczyli też historyczne zwycięstwo w stanie Kansas. Ich kandydat, Adam Hamilton, wygrał po zaciętej walce wybory do Senatu, gdzie demokraci nie reprezentowali Kansas od niemal 50 lat.

Źródło zdjęcia, Reuters
Pierwsza czarnoskóra gubernatorka Georgii
Demokratka Keisha Lance Bottoms, była burmistrzyni Atlanty, wygrała wybory na gubernatora Georgii. Została tym samym pierwszą czarnoskórą osobą i pierwszą kobietą wybraną w tym stanie na najwyższe stanowisko.
Bottoms pokonała republikanina Ricka Jacksona - miliardera i przedsiębiorcę z branży opieki zdrowotnej. Zostanie pierwszą gubernatorką Georgii z ramienia Partii Demokratycznej od ponad 20 lat.

Źródło zdjęcia, Reuters
Również w Georgii, w kolejnym bacznie obserwowanym wyścigu, demokratyczny senator Jon Ossoff zapewnił sobie reelekcję.
Ossoff jest uważany za jednego z głównych potencjalnych kandydatów Partii Demokratycznej w wyborach prezydenckich w 2028 roku.
Choć do tej pory zaprzeczał, by miał plan startować, spekulacje na temat jego dalszej kariery będą się zapewne nasilać.
Chris Pappas pierwszym zdeklarowanym gejem w Senacie

Źródło zdjęcia, Reuters
Również demokrata Chris Pappas z New Hampshire zapisał się w historii: został pierwszym otwarcie homoseksualnym mężczyzną wybranym do amerykańskiego Senatu. Pappas świętował wygraną u boku męża, otoczony tłumem zwolenników.
Pappas pokonał byłego republikańskiego senatora Johna Sununu. We wtorek publicznie podziękował rywalowi.
„Wszyscy jesteśmy winni Johnowi Sununu ogromną wdzięczność za jego służbę publiczną na rzecz mieszkańców New Hampshire," mówił.
Pappas, dziś 46-latek, od 2019 roku reprezentował New Hampshire w Izbie Reprezentantów. Zrezygnował jednak z walki o reelekcję i postanowił zawalczyć o mandat senatora.
Inne bezprecedensowe wydarzenie miało miejsce na Florydzie, gdzie republikanin Byron Donalds został pierwszym czarnoskórym gubernatorem stanu. Donalds uzyskał wcześniej gorące poparcie Donalda Trumpa.
Jego triumf był dla republikanów jednym z nielicznych powodów do radości podczas trudnego wieczoru.
Przy tłumaczeniu tego artykułu, który oryginalnie był napisany w języku angielskim, użyto narzędzi AI. Dziennikarz BBC sprawdził tłumaczenie przed publikacją. Więcej o tym, jak używamy AI.
Edycja: Joanna Kozłowska









