'Wyrwali najlepsze obrazy z ram': bogata angielska dziedziczka, która ukradła dzieła sztuki dla IRA

Źródło zdjęcia, Alamy
- Autor, Greg McKevitt
- Data publikacji
- Czas czytania: 4 min
Rose Dugdale była debiutantką przygotowywaną do życia w świecie wiejskich posiadłości. Odrzuciła jednak swoje uprzywilejowane pochodzenie i dołączyła do Irlandzkiej Armii Republikańskiej (IRA). W kwietniu 1974 r. wzięła udział w „jednym z największych napadów na dzieła sztuki w historii".
Urodzona w 1941 r. w uprzywilejowanym środowisku, Bridget Rose Dugdale wydawała się przeznaczona do życia w dostatku i zgodzie z konwenansami.
Wychowywała się pod opieką francuskiej guwernantki i uczęszczała do elitarnych europejskich szkół.
Jako debiutantka została przedstawiona królowej. Przygotowywano ją do życia wśród elit, w tym do małżeństwa z odpowiednio dobranym partnerem z dobrej rodziny.
Zamiast tego, jeszcze przed 35. rokiem życia, spaliła wszystkie mosty prowadzące do świata, z którego pochodziła.
Rozdała majątek, okradła rodzinę i uprowadziła helikopter, by zaatakować posterunek policji.
Odegrała także kluczową rolę w jednym z największych napadów na dzieła sztuki w historii.
Później zaangażowała się w działalność IRA, pomagając przy produkcji bomb.
Dugdale zaczęła dystansować się od świata, w którym dorastała, już jako debiutantka. Coraz mniej odpowiadały jej jego rytuały i przepych.
Zamiast realizować plany rodziców, w 1959 r. rozpoczęła studia na University of Oxford na kierunku filozofii, polityki i ekonomii.
Wyjechała też studiować w USA, a po powrocie do Londynu w 1964 r. pracowała jako ekonomistka w Ministerstwie Pomocy Zagranicznej i Rozwoju.
Fala studenckich protestów w 1968 r. skierowała ją w stronę radykalnej lewicy.
Później wyjechała na Kubę.
Po powrocie do Wielkiej Brytanii zaangażowała się w działalność polityczną.
Pracowała wśród uboższych społeczności w północnym Londynie, jednocześnie ukrywając swoje pochodzenie.
Do 1973 r. rozdała większość swojego majątku.
Zainteresowana konfliktem w Irlandii Północnej, pomogła zorganizować napad na posiadłość swoich rodziców w hrabstwie Devon.
Zabrano stamtąd dzieła sztuki i srebra warte około 82 tysięcy funtów (ok. 400 tys. zł).
Dziś to równowartość około 1,3 mln funtów (ok. 6,4 mln zł).
Podczas rozprawy zachowywała się konfrontacyjnie.
Zwracając się do ojca, który zeznawał w sądzie, powiedziała: „Kocham cię, ale nienawidzę tego, co sobą reprezentujesz".
Ostatecznie nie trafiła do więzienia — otrzymała dwuletni wyrok w zawieszeniu.
W styczniu 1974 r. wzięła udział w niesankcjonowanej akcji z udziałem osób powiązanych z IRA, której celem było porwanie helikoptera w hrabstwie Donegal.
Grupa zmusiła cywilnego pilota do startu helikoptera.
Plan zakładał zrzucenie baniek po mleku wypełnionych materiałami wybuchowymi na posterunek policji w Irlandii Północnej.
Helikopter był jednak niebezpiecznie przeciążony, dlatego – po ostrzeżeniach o ryzyku katastrofy – dwie bańki zrzucono do morza.
W jednej z nich zapalnik uruchomił się przedwcześnie i w panice trzeba było go szybko wyjąć.
Ostatnia bańka nie trafiła w cel – spadła do pobliskiego ogrodu i została rozbrojona przez saperów.
Uzbrojeni napastnicy wdzierają się do rezydencji
Po powrocie do Anglii Dugdale była poszukiwana w związku z sześcioma zarzutami przemytu broni w Manchesterze.
Ścigała ją także armia w Irlandii Północnej.
Ukrywając się w Republice Irlandii, szukała kolejnej okazji, by dalej wspierać działania zbrojne IRA.
Z artykułu opublikowanego w Daily Express w 1974 r. Dugdale dowiedziała się, że 71‑letni Alfred Beit — zamożny kolekcjoner sztuki — był jednym z czterech prywatnych właścicieli dzieł Johannesa Vermeera.
Późnym wieczorem 26 kwietnia 1974 r. czterech uzbrojonych napastników wtargnęło do rezydencji Beitów.
Alfred Beit został uderzony w głowę kolbą rewolweru.
„Dowodzeni przez kobietę z francuskim akcentem, związali Alfreda Beita i pięcioro jego pracowników, a jego żonę zamknęli w piwnicy',' mówi reporter BBC John Simpson.
„Następnie wyrwali najlepsze obrazy z ram — nie przejmując się ich wartością."
Kobieta mówiąca z "wyraźnym francuskim akcentem" kazała wspólnikom zabrać najcenniejsze obrazy z kolekcji – w tym dzieła Vermeera, Metsu, Goi, Velázqueza oraz Halsa.
Skradzione obrazy były na tyle niewielkie, że zmieściły się w samochodzie Ford Cortina, którym sprawcy odjechali z miejsca zdarzenia.
Około pół godziny później Alfred Beit uwolnił się i wezwał policję.
Funkcjonariusze ustawili blokady drogowe oraz postawili w stan gotowości lotniska i porty morskie.
Kilka dni później pojawiło się żądanie okupu: przeniesienia Marian i Dolours Price do więzienia w Irlandii Północnej. Były to siostry skazane w Anglii za zamach bombowy IRA na sąd Old Bailey w Londynie w 1973 r.
Alfred Beit podkreślił, że nie zamierza współpracować z „brutalnymi i bezwzględnymi ludźmi", którzy dokonali napadu.
Dugdale była już wcześniej poszukiwana za atak z użyciem helikoptera, a teraz podejrzewano ją także o udział w napadzie.
Poszukiwania zakończyły się w domku letniskowym w miejscowości Prison Cove w hrabstwie Cork, około 190 mil (306 km) od miejsca kradzieży.
Dwóch policjantów prowadziło rutynowe kontrole, gdy coś wzbudziło ich podejrzenia.
Dowiedzieli się od lokalnego rolnika, że dwa dni przed napadem wynajął on domek mężczyźnie i kobiecie.
Po wezwaniu wsparcia funkcjonariusze weszli do pustego domu, gdzie znaleźli dokumenty dotyczące skradzionych obrazów.
Nadinspektor Thomas Barrett powiedział BBC News, że gdy kobieta wróciła na miejsce, była wyraźnie zdenerwowana.
„W samochodzie znaleźliśmy sześć pakunków, które wyglądały na obrazy. Były bardzo dobrze zapakowane i sprawiały wrażenie gotowych do transportu," powiedział.
Dugdale otwarcie przyznała się do winy.
Została skazana na dziewięć lat więzienia za przyjęcie skradzionych obrazów oraz na kolejne dziewięć lat za porwanie helikoptera. Oba wyroki odbywała jednocześnie.
Podczas rozprawy dowiedziała się, że jest w ciąży. Ojcem dziecka był Eddie Gallagher, jej wspólnik w obu przestępstwach.
Dugdale urodziła syna, Ruairiego, w więzieniu w Limerick.
W 1978 r. Dugdale i Gallagher wzięli ślub w więziennej kaplicy.
Po wyjściu na wolność w 1980 r. przeniosła się do Dublina, gdzie wychowywała syna.
Choć jej początkowe zaangażowanie w IRA bywało postrzegane jako chaotyczne, z czasem przybrało znacznie poważniejszy charakter.
Sean O'Driscoll, autor książki Heiress, Rebel, Vigilante, Bomber: The Extraordinary Life of Rose Dugdale, powiedział BBC, że istnieją dowody na jej udział w pracach nad zbrojeniem IRA.
Opisywał, że Dugdale regularnie odwiedzała kryjówkę IRA w hrabstwie Mayo, gdzie testowano broń.
Dugdale zmarła w marcu 2024 r. Miała 83 lata.
Ten tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu zostały użyte narzędzia AI, jako część projektu pilotażowego.
Edycja: Julita Waleskiewicz








